Banalny frazes, który w ciągu kilku lat był powtarzany z uporem maniaka w stosunku do Kaczyńskich przez wielu. Otóż Putin wkurzył się nie tyle po ostrym wystąpieniu prezydenta Polski w czasie obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, a Donalda Tuska. Żeby było śmieszniej, premier dostał reprymendę od swojego rosyjskiego odpowiednika podczas obiadu tamtego dnia.
Chodzi podobno o te słowa szefa PO:
"Tysiące, dziesiątki tysięcy młodych ludzi zostawiło tutaj, wczesną wiosną roku '45 swoje życie. Jak już wspominałem oddali życie za wyzwolenie, chociaż wolności nam nie przynieśli. Ale składamy im także hołd i dbamy o ich groby."
Trudno doczepić się do czegokolwiek, co powiedział Tusk odnośnie działań Armii Czerwonej, wręcz przeciwnie - wypada premiera pochwalić za wygłoszenie prawdy. Informacja o nerwach Putina wypłynęła z rosyjskiej agencji Regnum.
Pałkarze jednej słusznej partii podniecali się, kiedy gruchnął przeciek o rzekomych telefonach z Kancelarii Prezydenta do premiera ws. odwołania wizyty rosyjskiego premiera w Polsce. Ludzie Kaczyńskiego stanowczo zaprzeczyli doniesieniom "Polski". Natomiast ten przeciek, który potwierdził Krzysztof Zanussi, być może daje częściową odpowiedź na pytanie, dlaczego klub PO nie chce nawet słyszeć o słowie "ludobójstwo" odnośnie Katynia w uchwale na dzień 17 IX.
Bronisław Komorowski proponuje, by w jej treści padło stwierdzenie "zbrodnia o charakterze ludobójstwa". O ile potrafię zrozumieć miękkość i bojaźń przed Rosją w części szeregów Platformy Obywatelskiej (przecież chodzi o dobre stosunki z sąsiadem, chociaż Tusk je nadszarpnął po 1 IX, jak widać), o tyle kompletnie zaskoczył mnie prezes Federacji Rodzin Katyńskich, Andrzej Skąpski. Uważa on, że w treści uchwały nie powinno być sformułowania "ludobójstwo". To jak wytłumaczyć "Konspekt zajęć na temat zbrodni ludobójstwa w Katyniu" na oficjalnej stronie FRK (link załączyła na twitterze Anita Czerwińska)? Zwracam uwagę choćby na punkt 4:
"Uczniowie przygotowują odpowiedzi, prezentują je na forum klasy. Powinni zwrócić uwagę na:
niezastosowanie konwencji międzynarodowych,
wydanie zaocznych decyzji w trybie administracyjnym,
zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej; znalezienie wspólnej nazwy dla tego typu działań (bezprawie, zbrodnia, ludobójstwo)"
Zamieszanie uchwałodawcze trwa w najlepsze. Nie wiem, jak zakończy się ten cyrk. Moim zdaniem - winno się znaleźć jasne podkreślenie zbrodni ludobójczej, dokonanej w Katyniu w ramach agresji sowieckiej na Polskę. Bo m.in. to wydarzenie nieodłącznie wiąże się z 17 IX 1939. Ale niech mi ktoś wytłumaczy sens słów prezesa FRK w obliczu konspektu dla uczniów szkół licealnych?
http://wiadomosci.onet.pl/2042222,12,item.html
http://www.federacja-katyn.org.pl/kon_01.php
PS. Wygraliśmy z Francją. Przed meczem obstawiałem 3:1 - sprawdziło się! Przepiękny wieczór i ogromny sukces siatkarzy :)
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka