Platformersi mają temat zastępczy dla przykrycia (przynajmniej lekkiego) swoich problemów z lobby hazardowym. Wiadomo było, że na ostrzał pójdzie Mariusz Kamiński. Ale pretekst do ataku dał Andrzej Czuma na słynnej konferencji prasowej, po ujawnieniu stenogramów CBA przez "Rz". I taką narrację przybrali politycy partii rządzącej, przede wszystkim podejrzani o nieczyste intencje.
Jeżeli słyszę, że minister sprawiedliwości akceptował działania CBA ws. Jolanty Kwaśniewskiej, a śledztwo trwa, to pytam - jak poważny polityk, kierujący tak odpowiedzialnym resortem, może chlapać na prawo i lewo o operacji służby specjalnej? Ano może, jeśli ma w tym interes. A chodzi o zrzucenie części odpowiedzialności za całe zło na tego, który próbuje je piętnować. Ale Czuma to też symbol słabości tego rządu - ilość wpadek i kompromitacji, jakie on popełnił w czasie krótkiego jak dotąd urzędowania, nie byłaby tolerowana przez żadnego poważnego premiera. Teraz dopiero minister może wylecieć.
Ten sam los może podzielić Grzegorz Schetyna. Jeśli prawdą jest to, że prominentny członek rządu spotykał się potajemnie z Ryszardem Sobiesiakiem i mógł, podobnie jak koledzy z partii, działać na korzyść lobby hazardowego - nie ma nad czym się zastanawiać. Dlatego śmieszna wydaje się sytuacja, kiedy minister zagrożony dymisją z racji akcji CBA, domaga się dymisji szefa tejże służby.
Dymisje to nie jest jednak lek na całe zło, a pierwszy dopiero krok ku oczyszczeniu "atmosfery". Czy Schetyna i Czuma polecą czy nie, Tusk pozostaje w sytuacji dwuznacznej wizerunkowo. Każda decyzja może być źle odebrana przez elektorat PO - np. jako przyznanie do błędu i matactw członków partii. A wówczas trzeba będzie na nowo budować zaufanie społeczne. Problem w tym, że premier prawdopodobnie o działaniach swoich ludzi ws. lobby hazardowego wiedział. Musimy jednak poczekać na odtajnienie całości dokumentów przez CBA. A decyzja uzależniona jest...od podpisu prokuratora, który podlega Czumie. I kółko się zamyka.
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka