Ministerstwo Skarbu 11 października ws. stoczniowej:
Fakt zabiegania o inwestora, który będzie zainteresowany zakupem aktywów stoczniowych i produkcją stoczniową był oficjalnie deklarowany przez rząd i Ministra Skarbu i zgodny z oczekiwaniami wszystkich ugrupowań politycznych, w tym opozycji, oraz opinii publicznej.
Mecenas Krzysztof Feluch dla "Wprost":
Państwo polskie nie miało prawa preferować jednego podmiotutylko dlatego, że deklarował, iż chce prowadzić działalność stoczniową. Temu miał służyć przetarg, by każdy mógł wziąć w nim udział, nawet gdyby nie miał zamiaru produkować statków, a np. postawić w tym miejscu centrum handlowe. W związku z tym jakiekolwiek działania państwa, które preferowały konkretny podmiot tylko dlatego, że zobowiązał się prowadzić działalność stoczniową, byłyby niezgodne z zaleceniem Komisji Europejskiej.
Tenże mecenas nt. informowania katarskiego inwestora o innych ofertach przez urzędników ARP:
(...) to jest to złamanie reguł, narzuconych przez Komisję Europejską dla tego postępowania.
Prof. Zawłocki z UAM w Poznaniu o porozumieniu urzędników ARP z Katarczykami:
O wejściu w jakieś porozumienie świadczą cytaty o pomaganiu „temu naszemu", dopytywaniu się czy wśród oferentów jest „ten nasz" (...) Kwalifikacja taka („utrudnianie przetargu" (w rozumieniu art. 305 §1 K.k.) oraz „przemilczanie istotnych okoliczności" (w rozumieniu art. 305 § 2 K.k) ) uzasadnia podjęcie przez organy ścigania postępowania karnego z urzędu.
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, 9 październik, doniesienie do prokuratury:
(...) uzasadnione jest złożenie niniejszego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w procesie sprzedaży składników majątków Stoczni Gdynia S.A. oraz Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o. przez wskazane w tych dokumentach osoby pełniące funkcje publiczne, w sposób opisany w dokumentach.
Afery stoczniowej nie było. Wszystko to, o czym informują prawnicy, a nawet Kancelaria Premiera, to pic na wodę. Platforma Obywatelska to najuczciwsza partia w historii III RP z wielkimi standardami, a minister Grad jest tylko poszkodowanym przez prowokację politycznej służby Kamińskiego. Ku chwale ojczyzny!
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka