Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
59
BLOG

Kublik w akcji

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 44

Rozumiem, że można nie lubić Bronisława Wildsteina, nie podzielać jego poglądów. Natomiast zawsze śmieszy  mnie, kiedy dziennikarz próbuje oceniać innego pod wpływem ideologii, nie zaś z merytorycznych powodów. Kiedy tekst zaczyna zakrawać o paranoję i obsesję, wówczas pozostaje pusty śmiech, tym bardziej, gdy ląduje bez żenady na stronie głównej jakiejkolwiek gazety. Moment, w którym Kublik próbuje mieszać z błotem publicystę "Rz", nie jest przypadkowy.

Agnieszka Kublik: Wildstein chciał zmusić Aktorkę Joannę Szczepkowską do tłumaczenia, dlaczego się cieszy z wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego, dlaczego ufa unijnym elitom, dlaczego jest pełna wiary na lepszą przyszłość. Bo sam Wildstein się nie cieszy, nie ufa, nie wierzy.(...) Szczepkowska nie dała się zapędzić w kozi róg, by tłumaczyć się z demonów Wildsteina. Tylko je nazwała. Trafiła w sedno: - Pana wymarzony świat to taki, w którym wszyscy nas oszukują, politycy z gruntu są nieuczciwi i robią machlojki, a wszędzie panuje klimat podejrzliwości. Wildstein nie zaprzeczał. - To nie jest mój wymarzony świat - rzucił jedynie. Nie wypadło to przekonująco.To właśnie od b. ministra spraw zagranicznych, wybitnego ekonomisty prof. Dariusza Rosatiego Wildstein odebrał drugą bolesną lekcję. Rosati, który w poprzedniej kadencji był deputowanym do Parlamentu Europejskiego, zapytał, co leży obok niego na stole: czy Traktat Lizboński, czyli w istocie zbiór poprawek do poprzednich traktatów, czy też skonsolidowane traktaty europejskie po poprawkach wprowadzonych Traktatem Lizbońskim. Wildstein miał minę ucznia, który nie nauczył się lekcji. Nie wiedział! - Traktat Lizboński sam, z poprawkami oczywiście naniesionymi -wydukał. (...) Dwie lekcje Wildsteina trwały 30 minut. Opłaciła je TVP.

I nawet nie oglądając tego programu, można dojść do wniosku, że Wildstein musiał Kublik mocno zdenerwować. Zapewne taki tekst mogłaby wysmażyć co tydzień, ale wolała poczekać na stosowny moment aby stwierdzać, że Wildstein do czegoś chciał gościa zmusić, że się nie cieszy, nie wierzy i nie ufa. Publicysta "Rzeczpospolitej" jest zadowolony, gdy "panuje klimat podejrzliwości", wszak "nie zaprzeczał", poza ironicznym i dosadnym: "to nie mój świat". Trzeba być naprawdę cynglem "Gazety Wyborczej", by tak logiczny wniosek sformułować. Oczywiście, dla środowiska, w którym odnajduje się Kublik, to Rosati jest "wybitny" i udziela srogich lekcji. To, że niegdyś był KO, kandydatem na TW, a w końcu zarejestrowanym w różnych kategoriach przez kontrwywiad - nie ma żadnego znaczenia. I ta puenta na końcu, jakże mało demagogiczna i populistyczna.

Dlaczego uważam, że atak na Wildsteina nie jest przypadkowy? Ponieważ wczoraj odebrał on nagrodę literacką im. Józefa Mackiewicz za "Dolinę Nicości", którą prezentował swego czasu w salonie 24. A w niej bardzo sprytnie opisał fałsz i zakłamanie środowiska "Gazety Wyborczej". 

Środowiska, które bardzo trafnie ocenił Michał Cichy w sławnym wywiadzie w "Dzienniku". Nie omieszkał również co nieco opowiedzieć o Kublik.

Michał Cichy: Napisałem kiedyś tekst o środowisku pampersów, ale nie został puszczony do druku jako nazbyt koncyliacyjny. Do napisania tego tekstu w wersji, która już została w "Gazecie" opublikowana, wyznaczono więc "cyngla" Michnika, czyli Pawła Smoleńskiego, który zawsze potrafił w lot odgadnąć, jaki tekst ma napisać, by podobał się szefowi.Drugim z tych "cyngli" jest Agnieszka Kublik, która dysponuje podobną zdolnością jak Smoleński.

Adam Michnik na pewno się ucieszy, Pani Agnieszko. Może być Pani z siebie dumna.

Tekst Kublik o Wildsteinie

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Polityka