Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
81
BLOG

Szukanie winnych

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 108

W ostatnich dniach wyszło na jaw, jak to PiS jest przynajmniej tak samo umoczone w aferę hazardową jak i PO. Dziennikarze przypięli Gosiewskiemu łatkę "hazardzisty", a teraz, by odwrócić uwagę od istoty rzeczy i nieczystych zagrań polityków partii rządzącej, padło na Wassermanna.

Były (warto podkreślić) asystent posła to obecnie członek zarządu Casino Poland. W związku z tym już niektórzy głoszą, że i ten polityk jest zamieszany w aferę hazardową. Poseł Neumann z PO zapowiedział, iż to poważny powód do ewentualnego wyproszenia Wassermanna z komisji śledczej. Problem w tym, że Zbigniew Macioszek został wybrany do zarządu spółki po wygranych wyborach przez Platformę Obywatelską. Nie działał dla branży hazardowej, kiedy doradzał w sprawach prywatyzacji Wassermannowi. Mało tego - to, że ktoś zasiada w takiej spółce, nie jest żadnym grzechem. Co innego, kiedy ktoś próbuje stworzyć dla siebie idealne pole do zarabiania kasy, zmieniając niewygodne treści ustawy dzięki znajomościom politycznym, jak w przypadku głównych bohaterów afery hazardowej. Nic na Macioszka dziennikarze nie mają, poza tym, że jest obecnie w zarządzie Casino Poland, ale odpowiednią atmosferę i grunt pod przesłuchania w komisji śledczej należy zrobić.

W przypadku asystenta Palikota sytuacja jest o tyle inna, że został współpracownikiem posła PO po tym, jak działał w branży hazardowej w spółce Biapol. Żadnych wstrząsających dowodów na udział w aferze Sawickiego nie ma, aczkolwiek dziennikarze "Dziennika" ustalili, że firma konsekwentnie realizowała swoje cele i otrzymywała zezwolenia w dość krótkim czasie istnienia. Tłumaczenia Palikota, iż o niczym nie wiedział, raczej mnie nie przekonują, chociaż od "skazania" go w tej sprawie jestem bardzo daleki. Ciekawi mnie tylko, że niedawno widział już w areszcie Gosiewskiego.

Oprócz prób udowadniania winy PiS, media nadal utrzymują, że dokument z materiałami do analizy dla CBA, gdzie występują nieciekawe kwity na Gosiewskiego i rząd PiS, to analiza biura. Czytanie ze zrozumieniem faktycznie się kłania, chociaż nie sądzę, by to był powód takiej ogólnonarodowej ściemy. Przychyliłbym się do tej wersji, gdyby od samego początku cały kwit wyłożono na stół. Nie wierzę, by chociaż jeden dziennikarz z TVN 24, "Dziennika", "Newsweeka" i "Gazety Wyborczej" nie potrafił wczytać się w prosty dokument. Przy tej sprawie pojawiają się pytania - kto dostarczył CBA Kamińskiego takich sensacji, zweryfikowanych negatywnie przez specjalistę służby oraz od kogo ten kwit teraz wyciekł do mediów?

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (108)

Inne tematy w dziale Polityka