
"Portal Newsmax Polska ruszy 20 kwietnia. Szef stacji: Nie będziemy medium skrajnym."
"Były szef Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz będzie producentem wykonawczym nowego kanału informacyjnego Newsmax Polska. - Apeluję: oceniajcie nas po faktach i treściach - bez uprzedzeń. Niebawem ruszamy z transparentną, odpowiedzialną redakcją - zapowiedział w liście otwartym, który trafił też do Wirtualnemedia.pl. Portal stacji ma ruszyć 20 kwietnia.
(...)
Nadawcą stacji miała być holenderska spółka Adria DTH, ale ostatecznie formalnym właścicielem będzie Newsmax Gateway Poland, należąca do holenderskiej firmy Newsmax Gateway. Podmiot jest związany z koncernem Telekom Srbija."
Newsmax w Stanach Zjednoczonych uchodzi za kanał mocno wspierający politykę prezydenta Donalda Trumpa. Operator Telekom Srbija pozyskał w Europie franczyzę na nadawanie stacji. W krajach dawnej Jugosławii działa już Newsmax Balkans. Telekom jest kontrolowany przez rząd w Belgradzie, który ma dobre relacje z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Eksperci komentujący start Newsmax Polska w mediach wyrażali obawy o linię stacji w związku z tym faktem."
https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/1496856,newsmax-polska-uwaga-kon-trojanski
I słusznie wyrażali obawy. Prezesem Telekom Srbija jest Władimir Lučić, sojusznik polityczny, totumfacki i znajomy prorosyjskiego prezydenta Serbii Aleksandara Vučića. Lučić na życzenie rządu prowadzi politykę konsolidacji mniejszych operatorów serbskich mediów w duży konglomerat medialny, bardziej podatny na sterowanie przez rząd. Pod koniec 2025 r. w Serbii wybuchł skandal wokół udziału Lučića w działaniach mających na celu poddanie kontroli rządu serbskiego ostatnich dwóch niezależnych serbskich stacji telewizyjnych, N1 i Nova. Prezes Lučić i prezydent Vučić zaprzeczyli zarzutom, co jednak nikogo nie przekonało.
https://www.ecpmf.eu/serbia-mfrr-partners-warn-against-attempt-to-seize-political-control-of-last-remaining-independent-tv-stations-n1-and-nova
W informacji p.Surmacza o rozpoczęciu działalności Newsmax Polska, słowo 'Serbia' nie pada ani razu.
Center for Western Balkan Studies, nominalnie prywatny think tank z siedzibą w Czarnogórze o nieprzejrzystych źródłach finansowania, pisze: https://cfwbs.org/a-big-stick-of-trump-and-vucic-goes-to-europe/
(...)"Polscy dziennikarze wyrazili już zaniepokojenie możliwością rozpowszechniania rosyjskiej propagandy za pośrednictwem amerykańsko-serbskiej stacji Newsmax w Polsce ze względu na szczególne relacje Belgradu i Moskwy, w szczególności kategoryczny sprzeciw wobec przyłączenia się do europejskich sankcji wobec Rosji. Oprócz rosyjskiego istnieje również czysto serbski wymiar informacyjny, który nie zawsze pokrywa się z europejskim, a zwłaszcza polskim. Oto kilka przykładów: w żadnych mediach z udziałem państwa serbskiego Kosowo nigdy nie zostanie wymienione jako niepodległa republika, bombardowanie Jugosławii przez NATO w 1999 roku nigdy nie zostanie scharakteryzowane inaczej niż jako agresja, a chorwacka operacja „Burza” z 1995 roku – inaczej niż jako zbrodnia. Należy dodać, że te serbskie narracje również przeczą oficjalnej polityce Stanów Zjednoczonych, ale uczestnikom projektu udało się jakoś rozwiązać ten problem. Udział w europejskiej ekspansji Newsmax pozwoli oficjalnemu Belgradowi rozpowszechniać swoje narracje i stworzyć lojalne pole informacyjne (i tu już widać analogię z rosyjskimi mediami państwowymi). Ponadto dzięki rozpowszechnieniu w Europie kanału Newsmax z siedzibą w Belgradzie Serbia będzie mogła wzmocnić swoją podmiotowość i wpływy na szczeblu europejskim, stać się bardziej zauważalnym graczem na mapie politycznej kontynentu, a Aleksandar Vučić będzie mógł wzmocnić swoją pozycję polityczną zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w kraju, co ma szczególne znaczenie w obliczu prawdopodobnych wyborów w najbliższej przyszłości.
Ogólnie rzecz biorąc, partnerstwo amerykańskiego Newsmaxa i kontrolowanej przez państwo serbskiej spółki Telekom Srbija stanowi interesujący przykład połączenia różnych interesów i celów w jeden projekt „soft power”. „Lotniskowiec” rusza w rejs i, jak się wydaje, już w ciągu najbliższych 6–8 miesięcy okaże się, czy Belgrad i Waszyngton zdołają osiągnąć efekt synergii dzięki współpracy, zrealizować postawione przed nimi zadania i stać się zauważalnym elementem medialnego krajobrazu Europy Wschodniej.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)