Aleksander Kazimierz Sikorski, potrójny obywatel Polski, Wielkiej Brytanii i USA
(Note: Ob. Wielkiej Brytanii z powodu urodzenia w1997 roku z ojca Radosława Sikorskiego, obywatela brytyjskiego w latach 1986-2006),
Źródło:
https://cdn-omp.onet.pl/1/NJxk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy8xZGMxMDMxYmExZjlhZTNmNWIyZGViNDg5ZDYzMTQzZi5wbmeSlQMAAM0Bfs0CR5MFzQL8zQSO3gACoTAHoTEE
starszy syn Radosława Sikorskiego, urzędującego ministra spraw zagranicznych i wiceprzewodniczącego partii rządzącej, ma fundację 'Zryw' (KRS 0001072883, NIP 7011177639, REGON 527088981, ul. Twarda 44, 00-831 Warszawa, Polska) szeroko uważaną za zaplecze przewidywanego startu ojca w wyborach prezydenckich 2030 roku.
Fundacja jest częściowo (w nieznanym publicznie stopniu) finansowana przez Niemcy.
Informacja ta została ujawniona w sprawozdaniu finansowym organizacji za 2025 rok. W informacji dodatkowej do tego dokumentu wskazano, że fundacja użytkuje środki trwałe o wartości 140 849,69 zł, które nie zostały zaklasyfikowane do jej własnego majątku, ponieważ stanowią własność Republiki Federalnej Niemiec.
(Źródło:https://x.com/szachmad/status/2084516140177330213)
Próba obejrzenia tego sprawozdania i informacji dodatkowej na bezpłatnej publicznej przeglądarce Ministerstwa Sprawiedliwości RP powoduje taką, nieco histeryczną odpowiedź:
Access Denied
Error 16
rdf-przegladarka.ms.gov.pl
[data] [czas UTC z dokładnością do 1s]
What happened?
This request was blocked by our security service
Your IP: [Adres IP z którego nadeszło zapytanie]
Proxy IP: [Adres IP serwera należącego do firmy prominentnych dostawców usług cyberbezpieczeństwa z USA]
Incident ID: [Unikalny 36-cyfrowy identyfikator zdarzenia]
Fundacja Zryw używa bliżej nieokreślonych środków trwałych, które pozostają własnością państwową Niemiec. Nie własnością Fundacji Adenauera, nie własnością prywatnych niemieckich sponsorów lub sympatyków, ale własnością państwową Republiki Federalnej Niemiec, co nieco zastanawia.
Nie ma żadnego powodu, by zrywni nie mogli po prostu dostać z Niemiec jeszcze kilkanaście tysięcy euro, pójść do sklepu i kupić sobie taki sprzęt, jakiego potrzebują. Pod warunkiem, że chodzi o zwykły sprzęt biurowy. Nie ma żadnego powodu, by rząd niemiecki zachowywał własność zwykłego sprzętu biurowego (komputery, drukarki, kopiarki, kamery wideo, dyktafony etc.)
Ale praktyka utrzymania niemieckiej własności państwowej niektórych środków trwałych może, choć naturalnie nie musi, wskazywać na środki ewidencjonowane przez rząd niemiecki, przedmioty ścisłego zarachowania.
W całkowicie hipotetycznym i zupełnie nieprawdopodobnym wypadku gdyby fundacja otrzymała z Niemiec np. laptopy i telefony komórkowe z atestem bezpieczeństwa BND, zabezpieczone kryptograficznie, dopuszczone przez Niemcy do przetwarzania informacji niejawnych i prowadzenia poufnej łączności, oraz zabezpieczone przed zdalnym dostępem programów ze sfer krewnych i znajomych Pegasusa, użytkowanie sprzętu, który pozostaje własnością państwa niemieckiego, mogłoby zostać zrozumiane zgoła opacznie.
Jedną z możliwych całkowicie fałszywych hipotez byłaby w takim wypadku zuchwała myślozbrodnia, według której mogłaby istnieć niemiecka intencja osłony działalności fundacji przed działaniami kontrwywiadowczymi polskich (i innych) służb specjalnych, drogą wyposażenia w bezpieczne komputery i utrudniające podsłuch telefony. Równie niestosowne byłyby pozbawione podstaw spekulacje, że kierownictwo 'Zrywu' prawdopodobnie nie przepada za komercjalnymi komunikatorami WhatsApp, Telegram i Signal.
W całkowicie nieprzejrzystym określeniu "środki trwałe o wartości 140 849,69 zł, które stanowią własność Republiki Federalnej Niemiec", mogłoby się hipotetycznie zmieścić wszystko, nawet aparatura antypodsłuchowa i/lub zabezpieczenie specjalne pomieszczeń użytkowanych przez fundację. Ale to wszystko przecież tylko bajka, bo nikt nie wątpi w patriotyzm założycieli.
PS. W normalnym kraju, ta sytuacja miałaby taki wpływ na kontrwywiad, jak myśliwska trąbka na ogary. Ale w Polsce rządzi zasada "Oj tam, oj tam" i doktryna Neumanna, a każdy kolejny rząd nie bez przyczyny zaczyna rządzenie od wymiany kierownictwa służb specjalnych.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)