Czy w związku z wykryciem afery całkowicie kompromitującej niemiecki wywiad zagraniczny BND (były szef służby z zarzutami szpiegostwa na rzecz Rosji, jego pomocnikiem były szef sztabu czterech szefów BND przez 21 lat, do 2026 roku), odesłano już w trybie pilnym do domu saperów niemieckich pracujących przy granicy Polski z obwodem królewieckim, czy też dalej nadal nabywają oni bez przeszkód cenną wiedzę wywiadowczą o konfiguracji pól minowych na granicy Polski z Rosją i koordynatach przeszkód inżynieryjnych, ważnych dla rosyjskiej artylerii i jednostek pancernych?
Kilkudziesięciu niemieckich saperów nie stanowi większej niż symboliczna pomocy przy pracach inżynieryjnych, więc dlaczego wysłano ich na potencjalnie najbardziej wrażliwy odcinek frontu przyszłej wojny?
Jeżeli Niemcy nie potrafią lub nie chcą wykonywać kontrwywiadowczych postępowań sprawdzających wobec szefa BND i jego szefa sztabu, to jak solidna jest osłona kontrwywiadowcza ich żołnierzy i oficerów przed działaniami nieprzyjacielskiego wywiadu, oraz ogólnie doktryna bezpieczeństwa osobowego Bundeswehry?
Niemieccy saperzy wspierają Wojsko Polskie na granicy z obwodem królewieckim w ramach programu Tarcza Wschód. Obecność kilkudziesięciu żołnierzy wojsk inżynieryjnych Bundeswehry rozpoczęła się latem 2026 roku w rejonie odpowiedzialności 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Niemieccy saperzy wraz z polskimi żołnierzami zajmują się rozbudową infrastruktury obronnej. Budują m.in. rowy przeciwpancerne, zapory betonowe (tzw. jeże przeciwpancerne), stanowiska ogniowe oraz zasieki z drutu kolczastego.
Wspólnie dbamy o bezpieczeństwo Europy. Poprzez nasze zaangażowanie w Polsce, wzmacniamy zdolności obronne NATO i podkreślamy niezłomną wolę Sojuszu do zapewnienia pokoju poprzez jedność i wiarygodne odstraszanie – powiedział w oświadczeniu dla mediów gen. broni Alexander Sollfrank, dowódca operacyjny Bundeswehry, podkreślając znaczenie tej misji.
Czy szczegółowa mapa Tarczy Wschód już jest w Moskwie?
Czy ci żołnierze jeżdżą na przepustki do Królewca?
Bo Bundeswehra oficjalnie toleruje prywatne wyjazdy swoich żołnierzy pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego na urlopy w Rosji i na Białorusi, międy innymi w celu odwiedzenia rodzin (!). Niemiecki kontrwywiad wojskowy MAD czuje się zaniepokojony, ale nic nie robi by takie prywatne wycieczki żołnierzy ukrócić. Dopiero od niedawna Bundeswehra przestała kierować żołnierzy niemieckich pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego do służby w niemieckiej jednostce stacjonującej na LItwie.
https://defence24.pl/polityka-obronna/ekstremizmy-i-wycieczki-zolnierzy-do-rosji-niemiecki-kontrwywiad-o-zagrozeniach
Czy to jest przygotowanie personelu dla przyszłej rosyjsko-niemieckiej granicy przyjaźni?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)