
Łączę się w bólu, w imieniu calej emigracji, z mieszkańcami Polandii w smutnym dniu odkrycia dysleksji u jej prezydenta, któremu wszystko jedno, czy w języku polskim piszemy "nadziei" czy "nadzieji" oraz "bólu" czu "bulu".
Wikipedia:
Dysleksja rozwojowa(gr. dys – nie + lexis – wyraz, czytanie) czyli specyficzne trudności w nauce czytania i pisania (ICD-10F81.0oraz w DSM IV "315.0") – to według Światowej Federacji Neurologów - zaburzenie manifestujące się trudnościami w nauce czytania i pisania przy stosowaniu standardowych metod nauczania i inteligencjina poziomie co najmniej przeciętnym oraz w sprzyjających warunkach społeczno-kulturowych. Jest spowodowana zaburzeniami podstawowych funkcji poznawczych, co często uwarunkowane jest konstytucjonalnie.
(...)
Osoby z dysleksją rozwojową narażone są na wiele niepowodzeń szkolnych, co wywołuje u nich frustrację. Olbrzymi wysiłek włożony w naukę daje czasami znikome efekty, przez to taka osoba może mieć poczucie niższej wartości, odczuwać brak wiary w swoje możliwości. Taki stan wtórnie osłabia jej możliwości intelektualne. Następuje sprzężenie zwrotne: trudności pogłębiają się, powodują coraz częstsze niepowodzenia i potwierdzają negatywną opinię innych i co gorsze – swoją własną. Bez fachowego wsparcia poprzez zajęcia terapii pedagogicznej, prowadzone przez pedagoga lub psychologa przygotowanego do pracy z osobą dotkniętą dysleksją rozwojową, trudno osobie z dysleksją, nawet przy wsparciu najbliższych, wyrwać się z tego zaklętego kręgu.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)