Stary Wiarus Stary Wiarus
2460
BLOG

Reforma ustroju. Monarchia absolutna albo dyktatura wojskowa.

Stary Wiarus Stary Wiarus Polityka Obserwuj notkę 11

 


Po sieci obijają się pogłoski, że Szef Sztabu Generalnego jakoby zadzwonił do dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego z poleceniem wydania zgody na przelot F-16 nad Wielką Krokwią podczas pożegnania skoczka narciarskiego Małysza.

wpolityce.pl/view/8694/Czy_F_16_pozegnaja_Adama_Malysza__Czy_przeleca_nad_Parkiem_Narodowym___Dzwonia_generalowie__i_naciskaja__Ponoc_to_pomysl_prezydenta.html

Abstrahując już od bezsensu wyświstania w powietrze paru godzin bardzo kosztownego resursu bardzo kosztownych samolotów wojskowych w celu żegnania skoczka narciarskiego, to dyrektor TPN nie podlega, ani nigdy nie podlegał, Sztabowi Generalnemu ani jego szefowi. Nie został póki co ogłoszony stan wojenny na całym terytorium państwa. Parki narodowe są cywilne. Podległość TPN resortowi obrony narodowej jest żadna. 

Skąd więc ten pomysł, że Szef Sztabu Generalnego może wydawać polecenia dyrektorowi TPN?

A bo to podobno sam prezydent sobie życzy, żeby te F-16 latały. No dobrze, ale prezydent nie jest automatycznie przełożonym wszystkich urzędów, instytucji i obywateli, którego słowo jest dla każdego obywatela RP wiążącym rozkazem, posiadającym nieograniczoną moc sprawczą. To są jakieś majaczenia na temat "jak w Budzie Ruskiej małe dzieci wyobrazają sobie prezydenturę" albo bajka ludowa "z chłopa król", a nie XXI-wieczne państwo.

Jeżeli te F-16 będą z hukiem latać nad parkiem narodowym tylko dlatego, że taka jest fantazja prezydenta, to po raz kolejny udowodnicie, że Polska nie ma czego szukać ani w NATO, ani w Pierwszym Świecie.

Następny etap to zapewne układanie kolorowych, wesołych deseni z obywateli na jakimś stadionie, dla uciechy dostojników, a la KRL-D, Phenian i Kim Dżong Il.

 

 

 

emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka