Po co dodatkowa karta kibica?
Rzepa donosi:
http://www.rp.pl/artykul/634467_Bandyci-nie-wejda-na-stadiony-.html
Od 1 stycznia 2012 r. w całym kraju będzie działał system elektronicznego dozoru wobec pseudokibiców. To może jednak nie wystarczyć. Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski uważa, że konieczne jest także wprowadzenie jednolitej karty kibica. Miałaby ona być połączona z system informatycznym. Przed Euro 2012 w Polsce trwają prace nad przygotowaniem pakietu zmian w prawie, który pozwoliłby w sposób skuteczniejszy walczyć z pseudokibicami i bandytami stadionowymi. Chodzi m.in. o umożliwienie tzw. rozpraw odmiejscowionych (pseudokibice sądzeni byliby jeszcze na stadionach, a rozprawy odbywałyby się za pomocą tzw. wideokonferencji) i wprowadzenie elektronicznego monitoringu chuliganów stadionowych. - System wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r., ponieważ wtedy system dozoru elektronicznego obejmie cały kraj. System instalowaliśmy etapami, on działa obecnie w większości kraju, ale ostatnie fragmenty Polski będą dołączone od pierwszego stycznia 2012 i po to, by nie było dyskusji, dlaczego bandyta stadionowy z jednego miasta może być objęty systemem, a z drugiego nie - wyjaśniał minister w radiu TOK FM. Dodał, że skazany pseudokibic z elektronicznym dozorem nie pokaże się na stadionach ekstraklasy, pucharu Polski i "nie pojedzie na gościnne występy" poza granice Polski.
No, chyba że to tylko próba generalna Państwowego Elektronicznego Systemu Monitoringu Ogólnego. Po Euro 2012 po prostu zmieni się terminologię. Z "karta kibica" na "dowód osobisty", z "pseudokibic" na "pseudoobywatel", i z "bandyty stadionowego" na "bandytę smoleńskiego". Wszak pan minister wyartykułował właśnie podstawową potrzebę państwa miłości - ogólnokrajowy system monitoringu elektronicznego.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)