Stary Wiarus Stary Wiarus
2302
BLOG

Tajemnica braku mundurów rozwiązana

Stary Wiarus Stary Wiarus Polityka Obserwuj notkę 32

 

Tajemnica prokuratorów w ubraniach cywilnych - rozwiązana!

 

niezalezna.pl/34665-prokurator-szelag-zastrasza-bieglych#comment-1174333

  "w dniu publikacji na temat znalezienia śladów materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M wczesnym rankiem, ok. godz. 6, prokurator Ireneusz Szeląg zadzwonił do funkcjonariuszy Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego oraz Centralnego Biura Śledczego, którzy byli w Smoleńsku. Powiedział, że nie wolno im informować nikogo, w tym przełożonych, o ustaleniach poczynionych w Smoleńsku. Prokurator Szeląg zagroził, że gdyby doszło do przekazania tych danych, funkcjonariuszom grozi odpowiedzialność karna"

 

O ile ta informacja jest prawdziwa, to strach pomieszał wojskówce zmysły. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne oraz Centralne Biuro Śledcze to cywilna policja. Ich podległość prokuraturze wojskowej, czy w ogóle jakimkolwiek instytucjom pionu MON jest żadna, chyba że MON zmobilizował i skoszarował tych biegłych jeszcze przed wyjazdem.

Uprawnienia prokuratora wojskowego do wydawania rozkazów cywilnym funkcjonariuszom policji, by nie informowali wlasnych przełożonych o wynikach swojej pracy są żadne. Takie polecenia nie mają mocy prawnej.

Równie dobrze, pierwszy z brzegu warszawski motorniczy tramwajowy mógłby oświadczyć, że mianuje płk. Szeląga generałem i wręczyć mu portki z lampasami zawinięte w Gazetę Wyborczą - skuteczność prawna tak uzyskanego awansu byłaby raczej wątpliwa.


"Funkcjonariusze, którzy byli w Smoleńsku, przywieźli do Polski zapisy badań, które znajdują się także w pamięci urządzeń użytych przez biegłych. Pełny opis czynności i pomiarów został sporządzony na bieżąco w Smoleńsku, podczas wykonywanych badań. Biegli mieli ze sobą przenośny komputer z oprogramowaniem do opracowania wyników pomiarów.
"

Trochę za późno chłopaki prok. Szeląga zdali sobie sprawę, że przenośne spektrometry mają pamięć. Na ogół mają także port USB umożliwiający skopiowanie zawartości tej pamięci. Mam nadzieję że w policji to już zrobiono, w wielu egzemplarzach. Próbki zostały w Rosji, ale w Polsce są wiarygodne wyniki analizy wykonanje w Smoleńsku w formie elektronicznej, w pamięci urządzeń, oraz na nie wiadomo ilu miniaturowych nośnikach pamięci USB. No i teraz prokuratura próbuje wcisnąć pastę do zębów z powrotem do tubki.

A przy okazji rozwiązaliśmy zagadkę, dlaczego prokuratorzy wojskowi wystąpili na konferencji prasowej w cywilu. Otóż, kiedy tylko zdali sobie sprawy z tego technicznego szczegółu,  wystąpienie na konferencji w mundurach przestało wchodzić w rachubę, ponieważ mundurowe spodnie trzeba było natychmiast oddać do pralni, i nie wróciłyby w porę. 

Przepisy mundurowe nie pozwalają na noszenie samej tylko marynarki mundurowej, bez spodni, ani też marynarki mundurowej do cywilnych spodni. 
Pozostała zatem tylko opcja ubrań cywilnych.

emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka