Stary Wiarus Stary Wiarus
690
BLOG

Prawo ornamentalne

Stary Wiarus Stary Wiarus Polityka Obserwuj notkę 12

 

 

 

We wczesnej fazie kampanii wyborczej okazuje się u was, że wiele wskazuje na to, że partia polityczna urzędującego premiera przez wiele lat brała gotówkę z zagranicy. Czynu takiego kategorycznie zakazuje polska ustawa o partiach politycznych, a fundusze uzyskane w taki sposób ulegają przepadkowi na rzecz skarbu państwa.

I co?

I zasadniczo psińco, czyli g… .  Nikt nie wszczyna śledztwa, nikt nie przesłuchuje osób  posiadających w tej kwestii wiedzę, żaden prokurator, podobno całkowicie niezależny od rządu, nie występuje na konferencji prasowej, nikt nie zajmuje majątku partii rządzącej na pokrycie ewentualnych roszczeń skarbu państwa, nikt nie rezygnuje z urzędu w niesławie.

Znaczy, czy prawo w ogóle służy u was jakimś celom poza ornamentalnymi? A jak nie, to w ogóle na cholerę macie te kilometry półek z ustawami?

 

To ja  już zdecydowanie wolę swój  kraj, w którym niedawno premier stanowy Nowej  Południowej Walii, niejaki Barry O’Farrell, zrezygnował w pół godziny po tym, jak okazało się przy okazji dochodzenia antykorupcyjnego w zupełnie innej sprawie, że premier, występujący w tej sprawie jako świadek, przyjął był butelkę kosztownego wina Penfolds Grange Hermitage, rocznik 1959, od businessmana mającego nadzieję robić interesy z rządem stanowym.

Dlaczego piszę “swój kraj”, choc dotąd spędziłem tu tylko nieco ponad połowę życia?

Czy to nie oczywiste? Róbcie tak dalej, jak teraz robicie, i zamiast przestrzegać wlasnego prawa dalej wydawajcie okrzyki "oj tam, oj tam!", a coraz mniej osób będzie chciało mieć z wami cokolwiek do czynienia.

Państwo, którego władze uważają, że posiadają immunitet od własnego prawa, jest totalitarnym bantustanem.

 

emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka