


To jest duży wyczyn, przy pomocy jednego słowa zamknąć przed sobą na zawsze wszystkie drzwi
w Waszyngtonie.
Sikorski: - Problem w Polsce jest, że mamy bardzo płytką dumę i samoocenę.
Rostowski: - Taki sentymentalizm.
Sikorski:- Taka murzyńskość.
Rostowski:- Jak, jak?
Sikorski:- Murzyńskość.
Pytanko wszakże na usta się ciśnie, czy Radzio Sikorski jest po prostu terminalnie głupi, czy też w praktyce zerwał stosunki dyplomatyczne z USA działając jak najbardziej celowo, wiedząc że jest nagrywany, i dwa razy upewniając się, że Rostowski na pewno usłyszał i zrozumiał słowo “murzyńskość”, którego nie sposób przetłumaczyć na angielski inaczej, jak tylko obelżywie.
Nie tak dawno Radzio groził ukraińskim opozycjonistom śmiercią, by doprowadzić do podpisania porozumienia Majdanu z Janukowyczem, w momencie gdy ten ostatni miał już spakowane walizy i helikopter pod parą. Ławrow potem do upadłego powoływał się na zawarte w ten sposób porozumienie.
Kto trzyma w ręku sznurki uwiązane do Radzia?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)