O wydarzeniach i losie poszkodowanych milczano - nie tylko za czasów komuny ale i po '89. Dopiero po roku 2000 nieśmiało przypominano sobie że coś się wydarzyło 30 V.
27 maja 2018 w uroczystościach związanych z 58. rocznicą Wydarzeń Zielonogórskich wziął udział prezydent Polski Andrzej Duda oraz politycy: podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskie Wojciech Kolarski, Minister Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska, wojewoda lubuski Władysław Dajczak. W ramach uroczystości została odprawiona msza święta w konkatedrze pw. św. Jadwigi, odbyły się II bieg sztafetowy, widowisko pt. Ulice Wolności. Odznaczono 34 osoby, uczestników wydarzeń (pośmiertnie m.in. ks. Kazimierza Michalskiego) i żyjące osoby zasłużone w regionie. Podczas przemówienia wygłoszonego na Starym Rynku w Zielonej Górze prezydent Andrzej Duda powiedział: „To było nic innego jak desperacki akt bohaterskiej obrony podstawowych praw obywatelskich, ludzkich, tych, które przynależą się każdemu człowiekowi, z których każdy człowiek ma prawo korzystać”
Dom Katolicki ciągle nie został zwrócony. Winni zawłaszczenia pewnie pochowani zostali z honorami państwowymi. Ci którzy protestowali i byli karani nie otrzymali odszkodowań.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wydarzenia_zielonog%C3%B3rskie
https://www.salon24.pl/u/wyborcapolski/1444052,o-dniu-pamietny-20-maja



Komentarze
Pokaż komentarze (1)