Pod zbrodni nieslychanej nitrogliceryną i trotylem przed Pisem stoi ciężkie zadanie. Trzeba wytłumaczyć innym ,ze prezes Kaczyński nie jest zwykłym wariatem. Oraz sobie w partii powiedziec to samo - my równiez nie jesteśmy wariatami, skoro uwierzylismy prezesowi i Macierewiczowi w zbrodnie trotylem na podstawie dowodów Gmyza czy Macierewicza.
Gmyz w dodatku wprowadza sam zamieszanie- podkresla, że nie użył slowa "zamach" .Gmyz zachowuje sie prawie jak premier Gliński, dla ktorego zamach jest tylko jedną z wersji, wcale nie jedyną . Ale tak jak Gliński nie powie, że mogł to byc wypadek, tak samo Gmyz nie oświadczy , że ewentualne ślady trotylu nie muszą dowodem wybuchu. Dlatego wszyscy sie domyślają, co Glinski chce powiedziec -jego drugą wersją nie musi byc wcale zamach, tylko zbrodnia dokonana w inny sposób, a dla Gmyza trotyl moze dowodem też tylko na niewinne wtrząso-wybuchy. Oboje łagodzą , cieniują tu grzmoty prezesa o zbrodni niesłychanej nitrogliceryną , wyglada to teraz bardziej subtelnie i kulturalniej ,niz gdyby zostawili go z tym samego. Ale dzieki takiemu wybiegowi sami pokazuja sie tez lepiej , nie jak zwykli wariaci , nie tak jak Kaczyński .
Ale jak wytłumaczyc prezesa ? Można zrobic programik komputerowy, który wyrzuci z 16 możliwych symulacji i kombinacji pokazujacych trotylowego Kaczynskiego jako normalnego człowieka , a mozna poczytać w polityce.pl . Tam w polemice z Mistewiczem pokreslającym zniszczenie przez prezesa marketingowego wysiłku Pisu i lepszych sondazy tymi debatami i rozsądnym premierem technicznym Glińskim, podkreśla sie :
Zgodzę się z Mistewiczem, że prezesa PiS bardzo łatwo odpalić znając jego profil psychologiczny. Wiedzą to doskonale nasi krajowi politycy i dziennikarze, jak również wiedzą, to politycy z innych krajów.
Otóż teoria, że PiS się cofnął przez Kaczyńskiego jest chybiona. To, że taka teoria powstanie, a mówić o niej będą wszyscy znawcy polityki, wiedziałem już w chwili gdy prezes PiS wypowiedział słowa o zbrodni. Jednak ważniejsze jest to, co wydarzyło się później.
Opinia publiczna wraz z politykami wszystkich innych partii, uznała, że Kaczyński przesadził. Oczywiście, że przesadził, jednak nie zniszczyło to jego pracy!Chwilowo zmieniło plany...
Tutaj tłumaczymy sobie dlaczego prezes nie jest takim, mówiac za Newsweekiem , zwykłym swirem -bo kazdy może go odpalić. Teraz Kaczyński zostal odpalony trotylem, za miesiac Macierewicz pewnie odpali go bombą próżniową. Mecenasowi Rogalskiemu nie udało sie odpalic go kiedyś helem. Oczywiście , jak sie podkreśla, on nie powiedzial kto dokonał zbrodni niesłychanej . Nic to nie szkodzi - gdy bedzie kandydował na prezydenta zbrodniarzem bedzie Komorowski, a z okazji wyborów do Sejmu -zbrodniarzem bedzie Tusk. Podsumowujac , skoro każdy wie jak można Kaczyńskiego odpalić na zyczenie - własnie dlatego prezes nie jest wariatem i może być przyszłym premierem
No dobrze, ale jak Pis wytlumaczy sobie ,ze popierajac wariata sami nie sa wariatami? To proste , powiedzą ,ze sami zostali odpaleni. Przez Kaczyńskiego i Macierewicza.



Komentarze
Pokaż komentarze (29)