Jeszcze przedwczoraj Ernest Skalski prognozowal zejscie narodowej prawicy, wzywajacej do obalenia republiki do podziemia. Wczoraj prezydent Komorowski juz zastanawiał sie na delegalizacja ONR-u . Mozna bylo wyczuć obawe , ze organizacja głosząca radykalne i rasistowskie hasła, czy wzywajaca do przemocy, będzie robiła klopoty .
Spokojnie Panowie ... Oni nie zdążą zejśc do podziemia , poniewaz Pis ich sam wykończy szybciej . Nie ,nie dlatego, ze prezes i jego otoczenie jest sfrustrowany widokiem własnych zwolenników maszerujacych pod ręke z takimi malymi organizacjami, robiącymi im tłum i klakę , podczas gdy sam wyprowadził sie tego dnia do Krakowa . Pis ich sam wykończy, ponieważ Kaczyński alergicznie nie znosi żadnej dla siebie konkurencji . Więc juz podnosza sie głosy na pisowskich blogach o Tusku sterujacym ONR-em , aby prezesowi stale szukajacemu Prawdy o Smoleńsku rzucac kłody pod nogi. Za chwile wszyscy będa tam agentami przeszkadzającymu prezesowi zbawiac Ojczyznę.
Pozabijaja sie tam sami , jak zawsze - to nazywa sie zdolnością Kaczynskiego do jednoczenia prawicy. Zaczęło sie na poważnie juz dzisiaj:
- Niech się skrzykną innego dnia, nie w Święto Niepodległości, wtedy okaże się, ilu naprawdę ich jest. Wykorzystywanie manifestacji z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości do powoływania politycznej inicjatywy jest nieporozumieniem - mówi wiceprezes PiS Adam Lipiński
Joachim Brudziński, poseł PiS, dodaje: - Sam fakt powstania ruchu nie bulwersuje mnie, takie są zasady demokracji. Ale to PiS jest jedyną realną siłą na prawicy.



Komentarze
Pokaż komentarze (28)