Sakiewicz dał dzisiaj pochwałe praktycznego rozumu a Igor Janke sie podłączył . Nic dziwnego - wszyscy którzy wiazą jakieś swoje nadzieje na powrót Kaczyńskiego do władzy widzą użytkowe zalety smoleńskiej religii zamachowej .
Jak mówi dziś Sakiewicz sprawa smoleńska prezesowi służy. Musi dawać wyborcom motywację, posiadając ograniczony dostęp do mediów. Śmierć prezydenta to jest silna motywacja.Już dziesięć milionów Polaków wierzy, że w Smoleńsku był zamach. Wcześniej Kaczyński miał motywację prestiżowo-osobistą. Teraz widać, że stawiając na Smoleńsk może zdobyć władzę. Z kolei Lisicki z Urze okreslał to jako "ważną emocje smoleńską "
Dlatego Pis niczego nigdy nie bedzie wykluczał, starał sie wiedzieć jak najmniej, zmysłał fabryką dowodów Macierewicza jak najwięcej i koniecznie niczego, żadnych absurdów Zespolu Smoleńskiego nie zauważał. To bardzo praktyczne podejscie , ludzie powinni bowiem wierzyc,ze cała prawde o zamachu poznamy dopiero wtedy , gdy prezes bedzie rządził - minister Macierewicz w rządzie spreparuje wtedy swoje dowody lepiej niz obecnie . Gdy Igor Janke teraz mówi , że trzeba zadawac pytania i nieczego nie przesadzac , to chyba wierzy , ze pozna sprawców podłozenia butelek z nitrogliceryną i kostek trotylu w samolocie na Okęciu pózniej , gdy Pis juz wygra . Albo bedzie udawał. ze skoro Kopaczowa w czymś klamała, znaczy Macierewicz zawsze prawde mówi . Albo skoro ktos zmyslał o naciskach z ruchu warg , to zmyslania prezesa o wybuchach i zamachu mają sens . Choć juz teraz wszyscy wiemy dlaczego prezes nie pokazuje jego sprawców tylko konskwentnie prowadzi tę swoja gre . Proste , bo dopiero pożniej sprawcą w wyborach parlamentarnych okaże Tusk, a z okazji prezydenckich akurat Komorowski , bo któżby inny? Tak jest bardzo praktyczne podejscie .
Nie wiem wszystkiego najlepiej, wiem tylko tyle, że nie było zamachu - podkreślił Maziarski. Igor Janke nie opowiadał się jednoznacznie: - Ja nie wiem, czy był zamach, nie twierdzę, że był. Ale nie wykluczam takiej możliwości - mówił. - A atak Marsjan dopuszczasz? - zapytał Maziarski
Kaczyński probuje wrócić do władzy za pomoca wymyślonej historii, czyli przy użyciu zamachowego kłamstwa smoleńskiego Pisu albo inaczej religii smoleńskiej pod wezwaniem Swietego Lecha Poległego. To smutne ,ze prezes nie umie prowadzic innej polityki , ale to juz widac nie jest zmartwieniem takich interesownych dziennikarzy jak Igor Janke. Oni są od zadawania pytan , ale tylko tych malo klopotliwych dla "swoich" . Marsjanie smoleńscy czyli aparat Pisu atakują Polskę i usiłują podbić swiadomość społeczna wymysloną paranoją tylko w swoich bardzo praktycznych , przyziemnych i biezących celach . Igor Janke i dziennikarze Urze temu klaszczą , w koncu jakos z tego zyją podobnie jak Sakiewicz , zamachowy kosciół smoleński ma swoje ziemskie interesy . A ze nie wszystkim się to podoba? To juz trudno, niech spadają jak Brzezinski na pancerną brzoze.
To jest strasznie wredna robota robiona widocznie przez parę osób cierpiących na jakieś psychologiczne trudności, które, być może, z punktu widzenia ludzkiego są zrozumiałe, ale dla których nie ma miejscu w życiu politycznym
Jeśli oni chcą wyciągnąć wnioski z tego, co mówią, powiedzieć to, co nasuwają, niech powiedzą wyraźnie kogo uważają za morderców i jak to miało mieć miejsce. Tego nie robią. Wiedzą, że nie ma wskazówek na to. Ale jednak grają konsekwentnie w tę grę. To nieodpowiedzialne. To jest nie tylko szkodliwe, to jest warte pogardy




Komentarze
Pokaż komentarze (55)