Ars Longa Vita Brevis
Krótko (albo i nie) o rzeczach ważnych i nieważnych
8 obserwujących
17 notek
32k odsłony
12377 odsłon

Trzecia wojna światowa

Kurdyjska bojowniczka, fot.domena publiczna
Kurdyjska bojowniczka, fot.domena publiczna
Wykop Skomentuj47

"Mając świadomość uzasadnionych interesów Turcji w sferze bezpieczeństwa mamy nadzieję, że trwająca operacja zakończy się jak najszybciej, a działania prowadzone będą przy poszanowaniu międzynarodowego prawa humanitarnego. Liczymy, że nie zagrożą one również postępowi osiągniętemu przez Globalną Koalicję do Walki z DAESH" .

MSZ RP, 10.10.2019

Panie Ministrze i panowie Doradcy pana Ministra. Niestety prawda jest taka, że sułtanowi Erdoganowi kompletnie zwisa Unia Europejska (w tym Polska) i jej bezpieczeństwo, podejrzewam też, że w razie jakichś sankcji (jakich sankcji, litości - dacie mu bana na wjazd do Brukseli ?) temat również zostałby systemowo olany. Warzywa można eksportować gdziekolwiek, choćby do Australii. Ta gra odbyła się pod stołem (albo nadal się odbywa) zaś jedynym jej beneficjentem jest właśnie ten reinkarnowany Atatürk, ojciec narodu,  światło w ciemności, słońce i półksiężyc w jednym. Dla kogoś interesującego się tematem widać jak na dłoni co się dzieje. Imperium Osmańskie (albo może mądrzej - panturkijskie) właśnie kontratakuje a w każdym razie powraca. Kurdowie są wrzodem na tyłku od dziesięcioleci - pora zatem z nimi zrobić to, co z Ormianami sto lat temu. Takie wrzutki o obronie bratnich narodów i wyzwalaniu ich od jarzma to - wypisz, wymaluj - 17 września 1939. A co będzie dalej? Czeka już Kirgistan, czeka Uzbekistan i Turkmenia - toż to ten Turkiestan wymarzony, ziemia obiecana oraz erec israel w pigułce. To, że nic się tam nie dzieje teraz nie oznacza, że nie zacznie. Zacznie i to wkrótce. Od 30 lat, od kiedy runął Związek, Turcja maca te tereny, inwestuje, infiltruje i nawraca. Nawet wahabbici tam nie dali rady - sułtan za to owszem i to całkiem nieźle. Teraz zaś pan POTUS dał mu wreszcie wolną rękę - bierz chłopaku, działaj, zobaczymy co zwojujesz. Nie mam żadnych wątpliwości, że ugryzie sporo.

Ta decyzja Trumpa ma znaczenie epokowe. Powiem wprost - na rzyg dalekobieżny mi się zbiera, kiedy widzę jak wystawił Kurdów. Może to za kasę, może za przysługę, może jeszcze coś innego. Tutaj bym uważał na sojusze - nas już też tak raz zrobili: w Jałcie. Obym był prorokiem miernym ale to, co zrobił Trump to zapalenie papierosa w składzie dynamitu, niezależnie od pobudek. Jeśli ten precedens, tak jak Krym, zakończy się poburkiwaniem i łajaniem, to będziemy mieli trzecią wojnę. Teraz Syria, potem "przyłączenie się historycznego Turkiestanu" (Wyzwolenie Bratnich Narodów?) no a potem hulaj dusza, piekła wreszcie nie ma. Iran weźmie się za łeb z Azerbejdżanem (w końcu ci i ci gardłują, że są historyczną Persją - ale tylko jedni mają bombę), wstanie też Karabach. A Kurdowie (których się nie uda zamordować) zaczną się (i innych) na masową skalę ekspediować do wieczności w parkach i kościołach od Toronto po Lizbonę tak jak ongiś w desperacji wysadzali się Czeczeni.

Zły scenariusz? Bardzo. I dlatego trzeba reagować a nie pisać noty. Bliski Wschód i burdel militarny to dla świata jaki znamy gwóźdź do trumny. Jeszcze raz powtórzę - obym się w tym wszystkim mylił.

Wykop Skomentuj47
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka