No dobra moje szlachetne pięknoduchy, teraz już bez ściemy! Jak czekista z czekistą…
Z jednej strony cieszy, że w końcu przekroczyliście granicę Polski Racjonalnej, i z przytupem przeszliście do Polski Solidarnej. Radują się serca, że w nowej ojczyznie pięknie się asymilowaliście, w związku z czym walczycie o jej interesy… Tyle dobrych wiadomości.
Lecz z drugiej, jest jedna zła… Przykro mi, że kolejny raz wystrychnięto Was na dudka.
Niestety, my tu nie żyjemy w złotym wieku, to nie te czasy, kiedy garnęła się do nas niemal cała Europa… I Niemce, i Holendry ze swoimi Flądrami, i Szkoty… O starszych braciach w wierze nie wspomnę - bo wrażliwieńcy, lepiej nie ryzykować.
The times they are a changin', teraz to my gremialnie udajemy się w poszukiwaniu lepszego, bezpieczniejszego jutra. Nadal… Akurat w tym przypadku od Waszej młodości wiele się nie zmieniło. Statystyki nie kłamią.
Nie oszukujmy się… Z Was tacy uchodźcy polityczni, jak z red. Michnika sopran koloraturowy, Nadarzyła się okazja to daliście nogę.
Bo, między Bogiem a prawdą, cóż złego mogło spotkać Was z reki „dalekowzrocznego człowieka honoru, człowieka wielkiej klasy; polskiego patrioty o budzącej szacunek biografii”? (jako rzekło wspomniane, a bliskie Waszemu, Sumienie Narodu).
Bez jaj więc, powstańcami listopadowymi nie jesteście. Żadne z Was szopeny i mickiewicze...
Mimo to Wasza postawa mnie rozczuliła… Pewnie nie wiecie, ale dzisiaj jakoś NIKT się do nas nie garnie.
Wprawdzie mamy i pendolino i piękny Stadion Narodowy wraz z Orlikami. Lecz raczej pełnią one funkcje wiosek potiomkinowskich nowej generacji… Leczą kompleksy prowincjuszy, oraz cieszą starcze oczy stetryczałych polonusów.
Sorry bardzo, ale godziwie ugościć emigrantów nie mamy gdzie. Mówię jak jest. Stadion Narodowy z wiadomych względów odpada. Tudzież Orliki. Pendolino może się przyda, ale o tym dalej...
Z pracą równie ciężko… Zwłaszcza w miarę przyzwoicie wynagradzaną
Do najczarniejszej roboty przygarnęliśmy ze 100 tysięcy braci Ukraińców, zaś szmugiel, uprawę konopi indyjskich, oraz drobny handel z tanią wyżerką zmonopolizowali przesympatyczni i świetnie zorganizowani Wietnamczycy… W samej stolicy jest ich coś ok. 30 tysi.
Jednakowoż nie upadajcie na duchu, jeszcze Polska nie zginęła… Jeśli dla Was to sprawa honoru i sumienie Was gryzie, to zamiast grzmieć, złorzeczyć i załamywać ręce nad naszą niegodziwością weźcie się skrzyknijcie, załóżcie fundację „Emigranci Imigrantom” i wykupcie "Żagiel" Liebenskinda. Ziejącą pustką sztandarową budowlę Nowych Czasów.
Nas nie bardzo stać na zamieszkanie w jej luksusach. Ale te 2200 afrykańskich uchodźców pomieści się w nim spoko… I lokalizacja doskonała… Do Dworca Centralnego o rzut beretem, ciężko będzie się spóźnić na Intercity Warszawa – Berlin.
Miliony Was, drogo nie wyjdzie; kilka jointów, jedna flaszeczka szkockiej mniej… W razie co Soros wspomoże. Ludzki z niego Pan.
Koniecznie przyciśnijcie też naszą panią Peron, marny tysiączek etatów w administracji państwowej, w te czy wewte, to dla niej pachnący kotlecik.
Kompetencji nie ma co fetyszyzować! Nie ta cywilizacja…
Jeśli dyrektorem wodociągów w Wałbrzychu mógł zostać Grek (niegdysiejszy emigrant) po podstawówce, względnie naczelnikiem Urzędu Skarbowego w Zakopanym kucharka (natural GoralenVolk), to i sprzedawca dywanów z Damaszku, czy tancerka raqs sharqi z Aleppo dadzą sobie radę.
Zatem… Do dzieła Panowie! Wszakże Bóg powierzył Wam honor Polaków…
Ojczyzny wzywają!
http://lubicz.salon24.pl/666425,podlecom-i-politykom-na-pierwszy-wrzesnia
http://xyz123.salon24.pl/666555,sa-w-polsce-porzadni-ludzie-nie-tak-wielu-ale-sa


Komentarze
Pokaż komentarze (38)