9 obserwujących
84 notki
34k odsłony
  423   0

I cóżeś ty Władimirze „Krwaworuki”* Rasiji uczynił

Żadna to chwała dla żołnierza, gdy z kobietami, dziećmi i starcami zwycięskie boje toczy.

image


Spragniona jakiegokolwiek sukcesu propaganda rosyjska uchwyciła się pierwszego od sierpnia „sukcesu” armii Rosji. 80% ludności cywilnej Ukrainy pozbawiona prądu. Uciążliwe to dla ludności cywilnej, ale czy przysporzy to zwolenników Rosji? Ukraińcy, to nie żołnierz amerykański, co nie pójdzie do boju, bo nie ma jego ulubionych papierosów w kantynie. To nie Niemcy, z II wojny światowej, co w okolach zamarzali. To ludzie podobni nam, podobni Rosjanom, co w razie potrzeby na "drzwiach od stodoły" polecą. Co z niczego coś uczynią, by tylko przeżyć. Przeżyli "wielki głód", przeżyją i brak prądu.

Rozmawiając tu, przytaczając artykuły rosyjskich propagandzistów nie wyjdźmy przyczyn konfliktu. Między skecze kabaretowe "kabaretu pod Kremlem" włóżmy lansowaną przez propagandę rosyjską wersję iż armia Rosji szła bronić rosyjskojęzyczną ludność. Jeśli porównamy liczbę ludzi, którzy zginęli w walkach w latach 2014 – 2022 z liczbą ofiar jakie wojna pochłonęła przez ostatnie 8 miesięcy to chroń nas Boże przed takim „obrońcą”. Wojna ta jest wojną o koncepcję Kremla otoczenia granic Rosji państwami w których rządzą marionetki zależne od Kremla. Granice Ukrainy ustalone zostały przed ponad 70 laty i nikomu te granice nie przeszkadzały, bo państwa te rządzone były przez marionetki, czy to jako jedna z republik ZSRR, czy też później po rozpadzie ZSRR (układ białowieski, grudzień, 1999) przez Rosję. W referendum przeprowadzonym w roku 1991 za niezależnością i suwerennością Ukrainy opowiedziało się 90% głosujących. Wybrany wtedy prezydent Leonid Krawczuk (działacz komunistyczny) podpisuje układ stowarzyszeniowy z FR lecz Ukraina jest krajem niezależnym od Rosji mogącym sama stanowić o swej drodze. W wyborach roku 2004 zwycięzcą zostaje ogłoszony Wiktor Janukowycz lecz po protestach prezydentem zostaje Wiktor Juszczenko, zaś premierem Wiktor Janukowycz. Jednak to nie zażegnało konfliktu, który w roku 2007 doprowadza do kolejnych wyborów. Premierem zostaje Julia Tymoszenko. To również nie uspokaja sytuacji na Ukrainie. W roku 2010 w wyborach prezydenckich wygrywa Wiktor Janukowicz i prowadzi politykę zbliżenia z Rosją. W listopadzie 2013 roku Janukowicz odkłada podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE co doprowadza do tzw. Euromajdanu obalającego prezydenta Janukowycza oraz rząd. W tym czasie Rosja dokonuje aneksji Krymu (niezbędnego jej dla ochrony baz Floty Czarnomorskiej. W obwodach Ługańskim i Donieckim pojawiają się wspierani militarnie przez Rosję separatyści. Mimo wsparcia militarnego dla separatystów Rosja ani żaden kraj nie uznaje utworzonych przez nich samozwańczych republik. Tak rozpoczyna się wojna między Ukrainą i wspieranymi przez Rosję separatystami. Uznanie samozwańczych republik przez Rosję nastąpiło tuż przed napaścią Rosji na Ukrainę. Czyli do lutego 2022 nikt granic Ukrainy oficjalnie nie kwestionuje.

Co więcej, wybrany w maju 2014 roku prezydent Petro Poroszenko podpisuje umowę stowarzyszeniową Ukrainy z UE. Umowa ta zostaje ratyfikowana pod koniec tego roku.

Nadzieję Kremla na odzyskanie kontroli nad Kijowem przecięły wybory 2019 gdzie Władimir Zełenski bezspornie pokonał Petera Poroszenko zaś kandydat Kremla wyraźnie przepada jeszcze w pierwszej fazie wyborów. O ile Euromajdan i wybory jakie miały po nim miejsce można kwestionować jako dziejące się w zawirowaniach politycznych. Wybory 2019 bezspornie wskazują wolę Ukraińców, zaś fakt iż jedynymi obwodami w których wygrał Poroszenko były obwody na zachodzie Ukrainy wykazują iż wolą rosyjskojęzycznej części Ukrainy było odłączenie się polityczne od Rosji. Inną kwestią są sympatie między dwoma narodami. Rodziny Ukraińskie nie odczuwały różnicy, czy mieszkają i pracują w Rosji czy na Ukrainie, szczególnie, że nie było bariery językowej. Dziś są podzielone, część rodziny może poddać się rosyjskiej propagandzie nie rozumiejąc o co ich ukraińscy bracia walczą. Inni opowiedzą się za swoimi korzeniami i mieszkając w Rosji będą działać przeciw niej. Ukraińcy to naród utworzony w trudnych warunkach więc hardy i za swe krzywdy pamiętliwy. „Krwaworuki otworzył „puszkę Pandory”, której długo nie da się zamknąć.

Białoruś, Ukraina, Azerbejdżan, Gruzja, Litwa, Łotwa, Estonia… to byłe republiki radzieckie będące dziś samostanowiącymi się państwami uznanymi na arenie międzynarodowej. Nie ma takiego prawa pozwalającego, by jakiś kraj wymagał od innego kraju rządów i zachować realizujących jego cele. O tym kto rządzi w takich krajach decydują ich mieszkańcy w wyborach a za decyzje „wybrańców” obywatele mogą ich rozliczyć w kolejnych wyborach. Każda próba siłowego narzucenia danemu krajowi władz jest agresją przed którą, obywatele mają prawo się bronić i jest to wojna sprawiedliwa.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale