Tytuł próbuje zasugerować, że chciałbym potraktować kwestie SAFE uczciwie i na poważnie. A ponieważ to prawda, to na początek konieczne jest jedno zastrzeżenie: nie jestem specem od kwestii obronności i nie mam żadnej tajnej wiedzy nt problemów związanych z SAFE!
Jeśli jednak mam czelność spróbować zachęcić Was do lektury tego co niżej, to dlatego, że kilkanaście lat swojego zawodowego życia poświęciłem na próby rozumienia europejskich regulacji dotyczących innej dziedziny- energetyki.
Czasem analizy były łatwiejsze, czasem trudne, jednak kilkanaście lat praktyki prowadzi mnie do jednej konkluzji: żadna z kwestii istotnych w UE nie jest i nie była regulowana w sposób przejrzysty i jednoznaczny. Zawsze pozostawiony jest margines niepewności interpretacyjnej. Czasem słowo "margines" to eufemizm ocierający się o kpinę!
Kiedyś miałem nadzieję, że "marginesy" to tylko kwestia braku precyzji lub kompetencji. Dzisiaj trudno byłoby mnie przekonać, że to nie jest sedno europejskiego prawodawstwa! To "marginesy" i ich interpretatorzy decydują o prawdzie!
Patrząc z tej perspektywy, na początek kilka oczywistości, czyli faktów, których nikt z dżentelmenów nie będzie dyskutował!
1) Ustawa wdrażające SAFE to tylko przedostatni akord wdrażania mechanizmu w Polsce! Ustawa nie mówi, co i czy, ale jak!
2) Decyzja o wejściu Polski w mechanizm SAFE została już podjęta przez rząd Donalda Tuska, na podstawie ROZPORZĄDZENIE RADY (UE) 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. To na podstawie tego Rozporządzenia Rząd przygotował odpowiedni wniosek pożyczkowy wraz z wymaganym planem inwestycyjnym. Nie ma obecnie oczywistego potwierdzenia, że wniosek i plan zostały ostatecznie zaakceptowane przez KE, chociaż rządowe enuncjacje wskazują na dokonanie odpowiednich uzgodnień w tym zakresie.
3) Trudno wskazać krajowe regulacje, które uniemożliwiałyby zawarcie odpowiednich umów pożyczkowych w przypadku braku ustawy umownie nazywanej ustawą SAFE.
W tym krótkim tekście nie zamierzam zastępować branżowych analiz, które od dawna powinny być w obrocie publicznym, ale chciałbym zwrócić uwagę na możliwe "marginesy" błędu w interpretacji.
Zakres przedsięwzięć finansowanych przez europejski program SAFE obejmuje zakup produktów związanych z obronnością i innych produktów do celów obronnych należących do następujących kategorii:
a) kategoria pierwsza: amunicja i pociski rakietowe; systemy artyleryjskie, w tym zdolności do precyzyjnych głębokich uderzeń; zdolności w zakresie walki naziemnej i ich systemy wsparcia, w tym wyposażenie żołnierzy i broń piechoty; małe drony (klasa NATO 1) i powiązane systemy antydronowe; ochrona infrastruktury krytycznej; cyberbezpieczeństwo; oraz mobilność wojskowa, w tym kontrmobilność;
b) kategoria druga: systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej; morskie zdolności nawodne i podwodne; drony inne niż małe (klasy NATO 2 i 3) i powiązane systemy antydronowe; czynniki warunkujące potencjał sił, takie jak między innymi strategiczny transport powietrzny, tankowanie w powietrzu, systemy C4ISTAR, a także zasoby kosmiczne i usługi kosmiczne; ochrona aktywów kosmicznych; sztuczna inteligencja i walka elektroniczna.
Jednocześnie zapisy Rozporządzenia odnoszą się wielokrotnie do kwestii realizacji inwestycji produkcyjnych: "W niniejszym rozporządzeniu ustanawia się Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego (zwany dalej „instrumentem SAFE”) zapewniający państwom członkowskim pomoc finansową umożliwiającą im przeprowadzenie pilnych i poważnych inwestycji publicznych wspierających europejski przemysł obronny w odpowiedzi na obecną sytuację kryzysową."
Z zapisów Rozporządzenia nie wynika w sposób jednoznaczny, czy zakup produktów "związanych z obronnością" jest możliwy w przypadku braku potrzeby zrealizowania inwestycji w nowe moce wytwórcze! Stąd wątpliwe mogą być zakupy produktów, np z krajowych istniejących już linii produkcyjnych, a szanse może mieć memiczna już wytwórnia amunicji pana Poncyliusza!
Celowy, moim zdaniem, brak precyzji zapisu o proinwestycyjnym charakterze finansowanych zakupów może tworzyć pole dla interpretacji kwestii inwestycyjnych, także w trakcie trwania finansowania zakupów "produktów", w tym po roku 2027!
Jednym z ciekawych aspektów kwalifikowalności zakupów jest możliwość wykorzystania do 35% komponentów pochodzących spoza UE i UA.
Art 16 ust 4 mówi:
4. Na zasadzie odstępstwa od ust. 3, w celu uwzględnienia współpracy przemysłowej z partnerami spoza UE, do
wsparcia w ramach instrumentu SAFE kwalifikują się zamówienia realizowane na zasadzie współpracy obejmujące
podwykonawcę, któremu przydzielono od 15 % do 35 % wartości zamówienia i który nie ma siedziby lub nie posiada
zarządczych struktur wykonawczych w Unii, państwie EOG-EFTA lub w Ukrainie, pod warunkiem że spełniony jest co
najmniej jeden z następujących warunków:
a) między wykonawcą a tym podwykonawcą przed datą wejścia w życie niniejszego rozporządzenia ustanowiono
bezpośredni stosunek umowny dotyczący produktu związanego z obronnością;
b) wykonawca zobowiązuje się do zbadania, w ciągu dwóch lat, wykonalności zastąpienia wkładu dostarczonego przez
tego podwykonawcę alternatywnym, wolnym od ograniczeń oraz spełniającym wymogi techniczne i czasowe wkładem
pochodzącym z Unii, państw EOG-EFTA lub Ukrainy
Jest oczywiste, że podpunkt b) będzie podlegał subiektywnej ocenie, która nie musi być zgodna z oczekiwaniami beneficjenta pożyczki SAFE!
Ponieważ gorąco dyskutowaną kwestią jest możliwość i warunki zawieszenia finansowania zakupów z pożyczki SAFE warto w całości zacytować odpowiedni art Rozporządzenia:
"Artykuł 12
Przepisy dotyczące płatności rat i zawieszania pożyczek
1. Okres dostępności pożyczki, który odpowiada okresowi, w którym można zatwierdzić płatności na rzecz danego
państwa członkowskiego na podstawie niniejszego artykułu, upływa w dniu 31 grudnia 2030 r. Płatności dokonuje się
w ratach zależnie od dostępności środków finansowych. Rata może być wypłacona jednorazowo lub w kilku transzach.
2. Zainteresowane państwo członkowskie może przedłożyć Komisji należycie uzasadniony wniosek o płatność.
Zainteresowane państwo członkowskie może przedłożyć Komisji taki wniosek o płatność dwa razy w roku. Państwo
członkowskie przedstawia uzasadnienie wniosku o płatność wraz z dowodami postępów w realizacji planu.
3. Komisja ocenia kompletność, poprawność i spójność wniosku o płatność, o którym mowa w ust. 2 bez zbędnej
zwłoki i najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od otrzymania wniosku. W przypadku pozytywnej oceny spełnienia
warunków określonych w niniejszym rozporządzeniu, Komisja przyjmuje bez zbędnej zwłoki decyzję zezwalającą na
wypłatę raty pożyczki.
4. Jeżeli w wyniku oceny, o której mowa w ust. 3, Komisja stwierdzi, że wniosek o płatność, o którym mowa w 2, jest
niezadowalający, zawiesza się płatność całości lub części pożyczki. Dane państwo członkowskie może zgłosić uwagi
w terminie jednego miesiąca od dnia powiadomienia go o ocenie Komisji.
5. Komisja ocenia uwagi, o których mowa w ust. 4, bez zbędnej zwłoki. Cofa zawieszenie, jeżeli dane państwo
członkowskie wykazało, że przyjęło niezbędne środki w celu zapewnienia zadowalającego spełnienia warunków
określonych w niniejszym rozporządzeniu."
Kwestie zawieszenia płatności w sposób oczywisty opisuje ust. 4 i 5!
W sposób oczywisty nie są tutaj wymienione warunki zawieszenia finansowania inne niż pogląd Komisji Europejskiej! Wbrew niektórym twierdzeniom nie ma tutaj miejsca na współdecydowanie przez Radę Europejską!
Tak jak w przypadku wielu analizowanych kiedyś przez mnie regulacji energetycznych, także zapisy SAFE nie przesądzają o tym, że ktoś będzie chciał zaszkodzić naszym zakupom np po roku 2027! Przecież "spójność wniosku", o której mowa w ust 3 wcale nie musi być zakwestionowana! Być może wystarczy tylko nie kraść!?
Z pewnością właśnie takie podejście miał na myśli pan A. Szłapka, który podpisał Rozporządzenie w imieniu Rady UE!
Nie będę ukrywał, że ten wieczorny wpis to efekt prywatnego wzmożenia po pokrzykiwaniach Premiera Tuska. Być może powodem pokrzykiwań jest obawa, że może nas ominąć pożyczka o atrakcyjnym oprocentowaniu, a może strach, że podpisanie umowy pożyczki bez dedykowanej ustawy rodzi zbyt duże zagrożenia osobiste w przypadku zmaterializowania się wskazanych przez mnie ryzyk!
Jaka jest prawda wie Tusk, ale ja mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że z moich podatków są opłacani ludzie, którzy dawno już powinni przygotować i przedstawić znacznie bardziej wyczerpującą analizę tematu!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)