absolwent energetyki absolwent energetyki
75
BLOG

SAFE- alternatywnie

absolwent energetyki absolwent energetyki Polityka Obserwuj notkę 5

Moje spojrzenie na szanse i zagrożenia dla Polski wydają się tak różne od poglądów Tuska, że mógłbym te różnice podsumować  jednym zdaniem: nie łączy nas nic!

Także co do integralności przekazu Tuska mam wyrobione zdanie: Tusk mówi prawdę tylko jeśli opowiada historie o swoich wnukach! Po prostu ten typ tak ma!

A jednak ...

Chociaż o SAFE powiedziano już wiele, to jednak wciąż jest jeszcze miejsce na interpretacje. Takie SAFE alternatywne.

Moja wyobraźnia nie mogłaby wykluczyć scenariusza, że nie cały pomysł Tuska i nie wszystkie podjęte działania to jeden wielki proniemiecki przekręt!

Pamiętam największą tuskową kompromitację w obszarze energetyki-pierwotny pomysł dotyczący Unii Energetycznej mający zapewnić wspólne, konkurencyjne zakupy gazu. Było to wtedy kiedy Niemcy "na pełnej" we współpracy z Rosją rozjeżdżali nas tańszym gazem z Jamału. Wtedy pomysł wspólnych zakupów, po jednolitej cenie w imię europejskiej solidarności wydawał się dobry!

Ostatecznie jednak Tusk skoncentrował się na swojej brukselskiej karierze, a jego wstępna koncepcja przyjęła karykaturalną formę, która zachowała swoją nazwę, ale przyjęła karykaturalną postać kolejnego narzędzia służącego do przyspieszenia wtłaczania nas w ramy polityki klimatycznej.

Wielu będzie twierdzić, że dla Tuska skoncentrowanego na wzmacnianiu  swojego poglądu na temat polskiej nienormalności fakt pogrzebania, przez brukselskich urzędników,  koncepcji mogącej Polsce służyć mógł być kwestią zupełnie obojętną. Jednak dla Tuska, osoby zdecydowanie inteligentnej, ta przemilczana porażka mogła stać się  jednak także ambicjonalnym wyzwaniem. Mógł poczuć się osobiście dotknięty unijnym oszustwem! 

Czy człowiek, który tak wiele osobiście osiągnął i tak wiele publicznie zniszczył może mieć jeszcze jakieś niezaspokojone ambicje?

Nie jest to wykluczone i być może z tego powodu ,wg jego własnych słów, Tusk wymyślił i przez unijne młyny przeprowadził SAFE!

Wg deklaracji z preambuły, SAFE ma się stać wehikułem prowadzącym do likwidacji atomizacji europejskiego przemysłu obronnego. Ma zwiększyć jego potencjał i zapewnić korzyści dzięki koncentracji inwestycji i ich skali.

Wyciągając wszystkie istotne wnioski z raportu Draghiego skutkami SAFE miałoby być wzmocnienie najlepszych europejskich firm zbrojeniowych. Wszystko wskazuje na to , że byłyby to memiczne już firmy "niemieckie" ( a może i francuskie).

I gdyby na tym cały SAFE miałby się zakończyć to niewiele można by znaleźć polskich argumentów na jego rzecz.

Jednak w rozporządzeniu SAFE znalazła się furtka mogąca zmienić polską optykę. Jest nią zapisany okres przejściowy, w którym do maja 2026 możliwe jest sfinansowanie przez kredytobiorców wybranych zakupów realizowanych indywidualnie, np tylko w ramach własnego przemysłu zbrojeniowego!

I to jest ta "wisienka na torcie", która może zmienić polską optykę programu, a przynajmniej powinna skłonić do zastanowienia i dyskusji!

Znając Tuska i jego modus operandi nie można wykluczyć, że sednem przyspieszonych działań jest jak najszybsze przekręcenie safe'owych pieniędzy przez firmę Poncylisza, lub niezidentyfikowanego ukraińskiego partnera.

W historii alternatywnej nie wykluczyłbym jednak traktowania ukraińskiego dealu jako ceny jaką Bruksela wyznaczyła Tuskowi za ewidentne skręcenie środków z europejskiej pożyczki bez dzielenia się z przysłowiowym przemysłem niemieckim!

W takim scenariuszu potajemne szykowanie kontraktów z polskimi firmami zbrojeniowymi przed uchwaleniem odpowiednich krajowych ustaw byłoby całkiem uzasadnione!

Czy taka historia alternatywna miałby szanse rzeczywiście się wydarzyć?

Tego pewnie nigdy się nie dowiemy. Realizacja opisanego scenariusza byłby tylko możliwa w przypadku zaufania jakie zapanowałoby pomiędzy rządem i opozycją. Musiałby także w to uwierzyć Prezydent!

Co więcej musiałby zaufać także elektorat opozycji , bo wszelkie uzgodnienia i dogadanie musiałyby się odbywać poza publiczną wiedzą. Nie dlatego, że zarysowany przeze mnie pomysł jest wyjątkowo oryginalny i powinien być utajniony. Jestem pewien, że nawet jeśli "majowy przekręt" został wymyślony przez Tuska, to obecnie realizuje się on przy całkowitej świadomości i milczącej akceptacji Komisji Europejskiej! 

Tak przynajmniej zapamiętałem podobne deale w obszarze energetyki. W Brukseli siedzą ludzie źli, ale wielu nie jest idiotami!

Czy Kaczyński i Nawrocki mogliby zaufać Tuskowi w sprawie SAFE?

Wydaje się to mało prawdopodobne, tym bardziej, że nawet, gdyby , w sposób zupełnie nieprawdopodobny, Tusk ze swoich poufnych deklaracji o bezpieczeństwie SAFE dla Polski  i braku większych przekrętów miał się wywiązać, to już nikt by nie uwierzył, że w następnym kroku nadal by nie oszukiwał i wyprowadzał w pole. Bo logika jego funkcjonowania w polskiej polityce jest i chyba pozostanie nieubłagana!

Więc pozytywny scenariusz SAFE pozostanie tylko historią alternatywną, ale teraz odrzucony, może kiedyś stanie się kanwą innej, optymistycznej opowieści!


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka