Nie samym njusem żyje człowiek
"Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda." Charles-Maurice de Talleyrand
78 obserwujących
326 notek
658k odsłon
  4191   22

Od Rosjan nie bierz nawet Puszkina

Oto jest głowa zdrajcy

Węgierski premier Wiktor Orban stał się solą w oku polskiej prawicy a chyba i nie tylko prawicy. Stał się rosyjskim pachołkiem i kolaborantem – zaocznie dziwny człowiek z Sopotu, człowiek Putina w Warszawie, przyznał mu już i medal od Władimira i lukratywne miejsce w zarządzie Gazpromu. Ma gest – ten człowiek mógłby Holendrom sprzedać Niderlandy. 

 Cóż, Węgrzy zazdroszczę Wam premiera.

Cóż bowiem w istocie powiedział Wiktor Orban? Węgry leżą "na granicy światów, nie rozumiemy tu wojen i nie są one toczone w naszym interesie, a ktokolwiek wygra, my na tym tracimy. (…) Europa Środkowa jest tylko szachownicą dla mocarstw światowych, a Węgry tylko jedną z figur. Jeśli ich cele będą tego wymagać, poświęcą nas”.

Owszem, premier Węgier potępił rosyjską napaść na Ukrainę niemniej jednak podkreślił, że Węgry muszą trzymać się z dala od rosyjsko-ukraińskiego konfliktu, bo tego wymaga troska o własne bezpieczeństwo.

„Europa Środkowa jest tylko szachownicą dla mocarstw światowych” – żaden układ sił w Europie nie zmienił się w następstwie inwazji Rosji na terytorium Ukrainy. Polityka nie stała się bardziej moralną – Zachód dyskretnie, cierpliwie czeka aż Ukraina zawrze z Rosją porozumienie pokojowe lub przegra.

Dla jednych to jest cyniczne a dla innych pragmatyczne zaś jeszcze dla innych nieakceptowalne – ale: będzie istniał świat po wojnie i na tym świecie będzie też Rosja zaś pod Balatonem nie odkryto złóż ropy naftowej. Nie odkryto tych złóż także nad Wisłą – choć obserwując działania polskiego rządu można odnieść inne wrażenie.

Nord Stream toczy krew ukraińską? A co płynie wraz z napływającym do Polski rosyjskim surowym olejem ropy naftowej? Ropa z domieszką nadwiślańskiej hipokryzji?

Business as usual? Of course you moron

Niedawno media obiegła informacja, że większość z ponad 250 belgijskich firm mających siedzibę w Rosji odmówiło opuszczenia Rosji. Ot, społeczna odpowiedzialność biznesu i solidarność z rosyjskimi klientami i pracownikami. Zachodnioeuropejski standard.

Jak powiedział Bart Van Malderen dyrektor generalny firmy Drylock, – “"Ci, którzy mówią, że musimy się pakować, nie wiedzą nic o biznesie. Mam dość tych stronniczych stanowisk. Reżim może zniknąć, ale kraj i jego mieszkańcy nadal tu będą.” Cóż, wojna się kiedyś zakończy a Belgowie zdobywają teraz punkty dodatnie u Rosjan – to będzie mieć w przyszłości efektywne przełożenie na interesy. Nigdy nie przepadałem za takimi kraikami jak Belgia czy Holandia opitymi krwią z kolonii a obecnie stroszącymi się w piórka moralnych kaznodziei. Nie przepadałem, ale pragmatyzm podziwiam. Dlatego my jesteśmy tu, gdzie jesteśmy – w fazie odbudowy a oni są tam, gdzie są - w fazie rozbudowy. Moralne racje to towar mocno niehandlowy. Polska gromadzi u Rosjan punkty ujemne i one nie zmienią się na dodatnie nawet, gdy stary Putin zostanie zastąpiony przez nowego Putina. Państwo rosyjskie ma wieczne interesy. Polskie ma puch racji przeciw armatom. Ale czy to wina Rosji?

Czy jednak powinniśmy handlować z mordercami Ukraińców? A czy powinniśmy handlować z mordercami Ujgurów? Krew ujgurska mniej krwawi? Stosowanie takiej etyki a’la Kali lekko mnie już drażni.

 Zastaw się a postaw się

Do Polski wjechało na dzień 21 marca 2021 roku 2 mln 114 tys. uchodźców wojennych z Ukrainy. Przy liczbie około miliona uchodźców koszty poniesione przez polskiego podatnika wiceszef MSZ Paweł Jabłoński oszacował na kwotę ok. 10 mld zł. Natomiast analitycy banku Pekao S.A. obliczyli, przy założeniu, że w Polsce na stałe pozostanie 2 mln Ukraińców, że będzie to oznaczać dla budżetu państwa wydatek rzędu aż 24 mld zł do końca 2022 r (a zatem, co logiczne, rocznie będą to o wiele wyższe koszty. Zgodnie z ustawą budżetową na 2022r. zaplanowany deficyt to kwota rzędu 29,9 mld zł.

Z czego chcemy sfinansować prawie dwukrotny wzrost tego deficytu?

O ile mi wiadomo nie odkryliśmy diamentów w województwie łódzkim a wspomniane powyżej wydatki i tak i tak trzeba będzie pokryć z kieszeni podatników a nie z kieszeni ukraińskich oligarchów. Wzburzeni moralnie też. I szkoda, że nie tylko wzburzeni – tym bardziej, że spotykam się z wyrażaniem przekonaniem opartym tym o czym zapewnia najlepszy polski premier, że Ukraina zostanie odbudowana za pieniądze rosyjskich oligarchów, którym skonfiskuje się to i owo. To może i coś dla Polski z tego bizantyjskiego przepychu i bogactwa skapnie. Kto wie?

Z jakiego powodu fundujemy każdemu ukraińskiemu dziecku 500 +?

Z jakiego powodu finansujemy ukraińskim dzieciom Rodzinny Kapitał Opiekuńczy?

Czy obywatele Ukrainy są obywatelami Polski?

Czy sprawy związane z uchodźcami wojennymi nie były już regulowane w polskim prawie? Pomoc z tego tytułu nie była jednak tak hojna…

Lubię to! Skomentuj291 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka