muad muad
30
BLOG

Quo vadis Turcjo?

muad muad Polityka Obserwuj notkę 0

Proponuje mały oddech od obecnej bieżączki. O zatrzymaniach Wielkiej Trójki (a niedługo pewnie Piatki) jeszcze będzie czas napisać podobnie jak o ewentualnych wcześniejszych wyborach.

W ramach wakacyjnego odrabiania zaległości czytelniczych wpadła mi w ręke książka Orhana Pamyka pt. Śnieg. Autor został niedawno noblistą i muszę powiedzieć, że w przeciwieństwie do poprzednich wyborów sztokholmskich mędrców (Fo, Jelinek) ten okazał się całkiem trafny. Pamuk piszę bardzo sprawnie warsztatowo, a jego książka choć nieco przydługa bardzo ciekawie rysuje obraz współczesnej Turcji.

Nie chcę się tu rozwodzić nad wszystkimi motywami jakie przewijają się przez tą bogatą powieść. Skupię się na tym jak świecki pisarz opisuje Islamistów. Wbrew moim przeczuciom sprzed lektury nie jest to jednostronny opis brodatych fanatyków zwalczających za wszelką cenę Zachód i jego styl życia. Pamuk opisuje raczej ludzi chcących żyć po swojemu, bronić swojej tradycji niż skłonnych do terroryzmu akolitów Allacha. W "Śniegu" dostaje się wiele wojskowym, kemalistom, intelektualistom. Są zblazowani, zgnili, zdegenerowani, nie zdolni do wysunięcia jakiejś konstruktywnej alternatywy.

Książka Pamuka opowiada zmyśloną w dużej mierze (niektóre postacie mają swoje odwzorowanie w rzeczywistości) historię sprzed kilkunastu lat. Rys jest wyraźny - to islamiści zdobywają coraz większe poparcie społeczne i są realną alternatywą dla armii i kemalistów, którzy różnymi, często sprzecznymi z prawem metodami próbują im przeszkodzić.

Obecnie w Turcji, kraju z aspiracjami do UE, w którym po kilkomiesięcznym kryzysie udało się wybrać Prezydenta, którym został Abdullah Gul nastają nowe porządki. Dokonała się swoistego rodzaju pokojowa rewolucja. Rewolucja islamska. Wydawać by się mogło, że to zwycięstwo demokracji pełną gębą. Pierwsze podejście do prezydentury Gula zostało przerwane przez tamtejszy TK i pomruki generalicji. Następnie przyspieszone wybory ponownie wygrała Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) czyli demonizowana partia islamistów. Co prawda armia nadal wydaje groźne pomruki i być może gdzieś tam planuje kolejny w ostatnich latach przewrót wojskowy. Tym razem będzie miała przeciwko sobie partię mającą silne poparcie społeczne w dodatku, na która coraz przychylniej patrzy Zachód - w końcu wygrała partia ciesząca się rzeczywistym poparciem w uczciwych wyborach. Gul i jego koledzy rozszerzyli bądź rozszerzą zakres swobód obywatelskich szczególnie jeśli chodzi o wolność pracy. Przede wszystkim dotyczy to periodyków sprzyjających AKP tym nie mniej jest to postęp. Islamiści porzucili, a raczej schowali co radykalniejsze hasła i obrali wyraźnie proeuropejski kurs. Chcą szybkiej akcesji do UE. Oczywiście i za tym kryje się pewien polityczny plan. W końcu UE ciężko będzie przeprowadzić i wytłumaczyć wojskowy zamach stanu, w dodatku pewnemu rozluźnieniu ulec muszą "ataturkowskie" ryzy w jakich trzymana jest obecnie religia (ponownie kłaniają się prawa obywatelskie). Do tego dorzucić można świetnie prosperującą gospodarkę, która na jakiś czas zapewni obecnej ekipie jako-taki spokój społeczny. Jednym słowem Turcja wchodzi na nowe tory.  Od drogi , którą wybierze zależy  przyszłość nie tylko Stambułu, ale całej Unii i tego regionu świata.

Może jednak islamiści nie są tacy źli? 

P.S. Wszelkie podobieństwa do obecnej sytuacji w Polsce są przypadkowe. 

 

 

muad
O mnie muad

Jestem normalnym człowiekiem, żyjącym w nieco normalniejszym kraju. Cash Advance Loans

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka