W końcu kardynał Dziwisz zrobił to, co powinien zrobić już dawno temu. Już nie trzeba wczytywać się w zawoalowane komunikaty zawarte czy to w kazaniach czy listach poszczególnych hierarchów. Przekaz jest jasny: ojciec Rydzyk musi odejść z Radia Maryja, a samo radio wraz z TV Trwam powinno zacząć służyć wszystkim wierzącym i całemu Kościołowi, a nie wybranym politykom, publicystom i ich poglądom. Nareszcie jakiś hierarcha wziął w końcu sobie do serca i rozumu, to co myśli i czuje zdecydowana większość Polaków podających się za wierzących. Nie skończy to wykorzystywania Kościoła do rozgrywek politycznych oraz pielgrzymek przywódców partyjnych na Jasną Górę, ale zawsze to krok naprzód.
W podobnym tonie został napisany wpis tarpana. Zaraz pod nim rozpoczęła się prawdziwie "chrześcijańska" litania plwocin nie tylko na autora, ale również samego kard. Dziwisza, jednego z najbliższych współpracowników Jana Pawła II. "Niech Dziwisz zajmie się lepiej lustracją w Kurii Krakowskiej" grzmi niczym Jarosław Kurski na pierwszej stronie GW niezmordowana Maryla. Nijaki jej1967 wali jeszcze mocniej: "kardynał Dziwisz to zakała kościoła bo jest wrogiem prawdy i kocha TW w sutanach" (pisownia oryginalna). Aztec posądza autora o bycia totalitarystą, zaś internauta o nicku zgdańska uważa red. Kolendę - Zalewską o bycie natchnieniem dla kard. Dziwisza.
Czytając te wpisy, pochodzące od osób tytułujących się często wierzącymi zwolennikami (pożal się Boże) prawicy, zaczynam coraz bardziej wątpić w bezkonfliktowane rozwiązanie kwestii Radia Maryja. Nie wiem czy grozi nam powstanie nowej sekty z ojcem Rydzykiem w roli nowego proroka czy może cała sprawa jednak rozejdzie się po kościach. Jednego mogę być jednak pewien - hierarchia poprzez swój grzech zaniechania sprzed lat naważyła wiele bardzo gorzkiego piwa, które właśnie przychodzi jej wypić. Dziwisz zrobił to pierwszy. Kto następny?



Komentarze
Pokaż komentarze (8)