13 obserwujących
303 notki
320k odsłon
  746   3

Lech Wałęsa i jego nowy sposób na życie...

Ostatnio portale internetowe obiegło ciekawe zdarzenie, Lech Wałęsa podczas „występu” na żywo tłumaczył wydarzenia związane z kulisami obrad Okrągłego Stołu, gdy nagle można było usłyszeć słowa- ...Rodziną się, kurde, zajmij... I trzeba powiedzieć wziął sobie te słowa do serca. Tym razem poważnie je potraktował- ...Doświadczony przywódca, świetny mówca, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, prezydent RP 1990 – 1995, współzałożyciel i pierwszy przewodniczący NSZZ Solidarność, poprowadzi spotkania i szkolenia z leadership, przyjmie zaproszenia na spotkania motywacyjne w firmach, ale też w rodzinach, możliwe dodatkowe usługi promocyjne, wspólne zdjęcia autografy... Można by się zastanawiać czy doświadczenia z działalności politycznej i związkowej przydadzą się w biznesie, ale w niektórych korporacjach, organizacjach najczęściej międzynarodowych na czele także prezydenci stoją. Więc może nie będą to źle wydane pieniądze. Zwłaszcza, że nie są to kwoty małe. Spotkanie 1-2 godzinne jest wyceniane przez byłego prezydenta na 20 tys. złotych. Dobra stawka godzinowa, prawdziwy amerykański sen i to na krajowym rynku. Jestem ciekaw na ile Lech Wałęsa wycenia spotkania w rodzinach? Takie spotkanie ze wspólnym zdjęciem i autografem dawnego działacza związkowego są przecież marzeniem większości polskich rodzin. Sam mam wiekowego wujka, który non stop wspomina legendarnego przywódcę i prezydenta, a i spotkać chciałby się z nim. Tylko wujek jakieś roszczenia finansowe ma do Lecha Wałęsy. Co go zobaczy w telewizji to krzyczy- kiedy mi oddasz 100 milionów. Zupełnie jak Kazik Staszewski w refrenie pewnej piosenki- ...Wałęsa, dawaj moje sto milionów, Wałęsa, dawaj nasze sto milionów... Jak widać spotkania w rodzinach mogą być trochę niebezpieczne, ale te zdjęcia z postacią i autografem byłego prezydenta mogą być naprawdę świetnym pomysłem. Sam posiadam zdjęcie z Marusią z pancernych. O niej nawet Hołdys śpiewał- ...Za jej Poli Raksy twarz każdy by się zabić dał...  Może i fotki z Lechem Wałęsy osiągną podobną popularność. Zwolennicy kupią je do domowego ołtarzyka, a przeciwnicy będą mogli celność w rzucaniu rzutką do celu trenować. A doświadczony przywódca i świetny mówca zdobędzie-  to co na świecie najświętsze. Święty spokój. W rodzinie.

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka