16 obserwujących
333 notki
368k odsłon
  899   9

Czy ochrona praw człowieka LGBTQI+ oznacza także większy dobrobyt dla wszystkich?

    Ale nam Jankesi dyplomatołków przysyłają, jak nie Ruda to tęczowy Bix Aliu. Który twierdzi na podstawie raportu Open For Business, że brak inkluzywności wobec środowisk LGBTQI+ kosztuje Polskę, Węgry, Rumunię i Ukrainę ponad 8,6 mld dol. rocznie. Dlaczego? Według autorów raportu straty spowodowane są migracjami wykwalifikowanych pracowników do tolerancyjnych krajów. Przykładowo, najwięcej wykształconych Polaków wyjeżdża do Niemiec, Szwajcarii i Holandii. To prawda wielu Polaków pracuje w Niemczech i w Szwajcarii i Holandii, a właściwie w Niderlandach można ich znaleźć. Tylko jedna uwaga członkowie ruchów LGBTQI+ stanowią niewielki ułamek tych, którzy zdecydowali się wyjechać. Więc twierdzenie, że jakoby przez brak inkluzywności wobec środowisk LGBTQI+ ponosimy takie straty jest bardzo naciąganą teorią. Owszem ponosimy straty, ale z powodów różnic płacowych, a nie z powodów preferencji seksualnych. Tak samo teza o migracjami do tolerancyjnych krajów jest mocno naciągana. Polskie kadry można spotkać wszędzie. Również w tych krajach, gdzie tolerancja jest delikatnie mówiąc w niepoważaniu. Liczy się płaca i stan konta. I to jest główny motyw wyjazdów dobrze wykształconych specjalistów, a nie ich preferencje czy poglądy.

   Jednak można odwrócić pytanie o ile zmniejsza się dobrobyt dla wszystkich obywateli z powodów migracji dobrze wykształconych i zamożnych konserwatystów? Może pan Bix Aliu tym tematem by się zajął. Wielu Amerykanów o poglądach konserwatywnych wybiera wewnętrzną międzystanową migrację. Opuszcza stany zarządzane przez demokratów i wybiera te pod prawicowym zarządem. Powód- bezpieczeństwo. Prof. Victor Davis Hanson tak widzi ten problem w zarządzanych przez lewaków miejscach- ...Rzadko jednak zdarza się, aby te radykalne ruchy otwarcie wkroczyły do rządu i establishmentu, jak w ostatniej dekadzie. (…) Najpierw byliśmy świadkami masowych zamieszek, grabieży i obrazoburstwa (…) Jednak rzadko kiedy je kontynuowano z faktycznym przyzwoleniem burmistrzów, którzy powstrzymali policję i oddali śródmieścia wirtualnym okupantom, ustanawiającym „autonomiczne” strefy. Nie było też sytuacji, by rady miejskie odmawiały finansowania działań policji. Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio i burmistrz Seattle Jenny Durkan byli nie tyle skrajnie lewicowymi demokratami czy socjalistami, co anarchistami, którzy scedowali kontrolę nad częściami amerykańskich miast innym anarchistom...

    Jak widać Stany Zjednoczone nie przypominają tego kraju w którym mógłby się dzisiaj zdarzyć amerykański sen. W tej chwili koszmar sobie hodują i to zarówno dla LGBTQI+ jak i wszystkich pozostałych obywateli. To jednak ich cyrk. Dlatego prosiłbym pana kierującego ambasadą, by zajął się jej działalnością i poczekał na prawdziwego gospodarza z odpowiednią akredytacją. A raport Open For Business przygotowano z inicjatywy takich globalnych marek- American Express, sieć AT&T, Deloitte, Dow, Facebook, Ikea, Gsk, MasterCard, Tesco, ThomsonReuters, Unilever, Deutsche Bank czy L’oreal. Ciekawym jest fakt, że na osiem z napisanych przez chargé d’affaires ambasady USA w Polsce Bixa Aliu tweetów aż trzy dotyczą spraw LGBT, a jeden niewolnictwa. Szkoda, że pan Aliu nie wspomniał o ludobójstwie na rdzennych mieszkańcach dokonanym przez jego przodków, ale to dla niego wstydliwy temat. Jak widać w ambasadzie USA sezon ogórkowy zaczyna się znacznie szybciej.


Lubię to! Skomentuj55 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo