10 obserwujących
109 notek
103k odsłony
1292 odsłony

Zapiśnik. Nie Lękajcie Się- wykorzystać tragedii innych do swoich politycznych celów

Wykop Skomentuj16

    Zakończyła się „kariera” Marka Lisińskiego, szefa fundacji Nie Lękajcie Się. Podał się do dymisji, gdy światło dzienne ujrzała sprawa wyłudzenia pieniędzy od ofiary księdza pedofila. To nie jedyna ofiara tego pana. Pierwszą zapomnianą już nieco jest postać ks. Witkowskiego. Ważna to postać. Rzucająca w bardzo niekorzystnym świetle zarówno założyciela fundacji Marka Lisińskiego jak i wszystkich polityków, którzy z nim współpracowali.  Wykorzystując tragedię innych do typowo politycznych celów. Przypomnę może, że ks. Zdzisław Witkowski pożyczył Lisińskiemu pewną kwotę na leczenie żony. Gdy ksiądz dowiedział się, że Lisiński oszukał go w sprawie choroby, zażądał od niego zwrotu pożyczki. Wtedy nagle Lisiński oskarżył księdza o molestowanie, w okresie gdy był ministrantem. Klasyczna obrona przez atak. Bardzo skuteczna obrona. Jak wiemy biskup Piotr Libera nie posiadając żadnych poważnych, oprócz pomówień dowodów winy księdza, ukarał go trzyletnim zakazem sprawowania posługi kapłańskiej. Cóż, biskup od 1 lipca tego roku udaje się na półroczną modlitwę w klasztorze kamedulskim. Mówi się o tym w kontekście pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele w Polsce. Może chociaż jedną modlitwę biskup Libera odmówi w intencji pomówionego księdza? W eremie jest sporo czasu na przemyślenia, życzę, aby zarówno biskupowi jak i jego diecezji wyszły one  na dobre. Jednak kariera  Marka Lisińskiego nie byłaby tak spektakularna, gdyby nie dwie panie. Agata Martyna Diduszko-Zyglewska i Joanna Scheuring-Wielgus, które to wraz z ówczesnym szefem fundacji Nie Lękajcie Się przekazały papieżowi Franciszkowi raport o przypadkach pedofilii w polskim Kościele. Tak opisuje to zdarzenie Joanna Scheuring-Wielgus- ...Do spotkania doszło tuż po audiencji generalnej w Watykanie. Spotkanie było umówione, papież wiedział, że tam będziemy. Służby watykańskie się nas spodziewały, bo jakiś czas temu wysłałam do Franciszka list z prośbą o kilka minut rozmowy. Dzisiejsze wydarzenia traktuję jako odpowiedź na ten list. Rozmowa trwała kilka minut, przekazaliśmy papieżowi raport o zaniechaniach i braku reakcji polskiego Kościoła na przypadki pedofilii wśród księży, są nazwiska i dowody. Papież przyjął go i podziękował. Obiecał, że się z nim zapozna jeszcze przed synodem. Na koniec pocałował Marka Lisińskiego w rękę... Pocałował Marka Lisińskiego w rękę. Nic dodać nic ująć. Raport o przypadkach pedofilii w polskim Kościele miał być „paszportem” do Europarlamentu dla jednej z tych  pań. Nie był. Wyborcy trafnie ocenili jej intencje. Zwłaszcza, że w tym czasie kościół podjął już kroki w celu zapobiegania molestowaniu jak i oczyszczenia swoich szeregów. Dobrze się stało, że nieudolnie prowadzona przez kandydatkę do Parlamentu Europejskiego kampania wyborcza stała się kotwicą dla ugrupowania z którego startowała. A sama fundacja? Taki SMS wysłała do dziennikarzy zajmujących się tą sprawą członkini rady fundacji, posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.-...Siedzimy w banku, zabezpieczamy konta, przejmujemy pełnomocnictwa. Marek zrezygnował ze wszystkich funkcji. Nie stwarzał problemów... Fundacje udzielające pomocy osobom przeżywających traumę z powodów różnych tragicznych zdarzeń są potrzebne. Oby fundacja Nie Lękajcie Się zaczęła naprawdę pracować na rzecz poszkodowanych, a nie dla miałkich politycznych celów.  
                      image

                                          Marek Lisiński                  PAP/ Fot: Marek Kamiński/

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo