10 obserwujących
132 notki
140k odsłon
1361 odsłon

Zapiśnik- Tarantino, LGBT+ i sprawa polska...

Wykop Skomentuj32

    Dlaczego Tarantino? Otóż na portalu Wprost natrafiłem na komentarz pani Skrzydłowskiej-Kalukin pt: Sytuacja w Polsce zaczyna przypominać akcję z filmów Tarantino. Jakiego filmu? Pulp Fiction? Właściwie to co ostatnio się  dzieje w Polsce można śmiało porównać do kiepskiej literatury brukowej. Do   filmu też. Komentarz pani Katarzyny Skrzydłowskiej-Kalukin dotyczy głośnej sprawy pracownika IKEI. Czym pan Tomasz zasłużył na uwagę komentatorki? Cytatami. Nie spodobały się pani Katarzynie cytaty ze Starego Testamentu. Konkretnie te- ...Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich... Albo ten- ...Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich... Czym tłumaczy swoją niechęć? ...Jak ktoś jest gejem, to jest ideologicznym agresorem, a jak ktoś pisze, że należy go utopić, to jest ofiarą. Rozumiecie coś z tego?... Jak się coś z kontekstu wyrywa to jest to swoiste „Pulp Fiction”. A sytuacja prosta jest niesłychanie. Szwedzka firma IKEA w maju włączyła się w międzynarodowy dzień LGBT. Firma udostępniła swoim pracownikom artykuł zatytułowany „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”. Namawiano, a tak po prawdzie zmuszano w nim pracowników do walki o prawa lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów. Zagraniczne firmy w Polsce mają obowiązek stosować się do polskich norm prawnych, a w nich nie ma miejsca na tego typu naciski. Współczesny pracownik nie może być traktowany jak chłop pańszczyźniany. Ma również prawo do swojego światopoglądu i nikt i nic nie może go zmusić do włączenia w trybiki ruchu LGBT+. A cytaty z Biblii? Jasno dowodzą co można, a co dozwolone nie jest. Dla osoby wierzącej to nie tylko słowa, to poradnik dobrego prowadzenia. A gdzie miejsce dla filmu Pulp Fiction? I tu jest właśnie problem brukowego potraktowania całej sytuacji. Pani Katarzyna biblijne cytaty pracownika IKEI porównała z cytatami z filmu. Jedna z postaci miała w zwyczaju cytować księgę Ezehiela.-...Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranie złych ludzi... Po cytacie padały zabójcze strzały. Jedna uwaga! Została porównana fikcyjna sytuacja z kiepskiego filmu z życiem. Pan Tomasz zwrócił uwagę na sytuację, że pracodawca zmusza go do zmiany jego wartości. I to wartości osadzonych w wierze. Dobrze się stało, że zaprotestował. Jeszcze lepiej, że larum wielkie się podniosło. Niektórzy bardzo chcieliby spłycić nasze życie tylko i wyłącznie do profanum. Na szczęście są jeszcze tacy co w obronie Sacrum występują. I szacunek im się należy! Nie dyscyplinarka.

                                        image

                                                 Zauroczona?  Plakat do  Tarantina i jego "arcydzieła"

Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo