Nie uważam , że w Smoleńsku doszło do zamachu.
Nie uważam , że Tusk to zdrajca.
Nie wznoszę modłów by Bóg zwrócił nam Wolną Ojczyznę bo przecież w Wolnej żyję.
Sugerowanie przez osobę uważającą się za „bojownika o prawdę” , iż trzy osoby przeżyły katastrofę, uważam za nikczemne.
Powyższe poglądy stawiają mnie , wg niektórych, poza tzw. „obozem patriotycznym”. Jak się z tym czuje ? Głupie pytanie – jak może czuć się ktoś, kto jest poza „obozem” , nawet tym najbardziej „patriotycznym” ?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)