Siedmiu więźniów z Bastylii odzyskało wolność. Wśród nich skazani za fałszerstwo, kazirodztwo i umysłowo chorzy.

Markiz de Sade, osadzony w Bastylii, krzyczał: „Na pomoc, mordują więźniów Bastylii!", odbywał wyrok w dobrze wyposażonej celi, przypominającej raczej apartament. O torturach w 1789 roku nie było mowy, gdyż 9 lat wcześniej ten rodzaj kary został prawnie zakazany.


Komentarze
Pokaż komentarze