WEJSCIE
WEJSCIE - thriller polityczny - copyright Pawel Leski
WERSJA ROBOCZA - fikcja inspirowana tezami badanymi przez Prokurature Krajowa
WSZYSTKIE POSTACIE FIKCYJNE
LOGLINE: 1990. Oficer UOP odkrywa, ze wybuch gazu u pulkownika z archiwum polityka zostal upozorowany.
=== AKT I - GAZ - strony 1-30 ===
Zakonczony w poprzedniej wiadomosci. Marek widzi kartke z podpisem.
=== AKT II - INWENTARYZACJA - 31-75 ===
31. INT. PROKURATURA KRAJOWA - DZIEN
Prokurator Czajka zamyka akta. Marek pyta o bieglych.
CZAJKA: Panie poruczniku, biegly stwierdzil: nieszczelna instalacja.
MAREK: A biegly z wojska? Od materialow wybuchowych?
CZAJKA: Wyjechal. Do Kanady. Nagle.
32. INT. ARCHIWUM GAZOWNI
Marek znajduje ksiazke zgloszen 02.1990. Brak zgloszenia z ul. Srebrna 12.
ARCHIWISTKA: W ten dzien byl tylko jeden wybuch. I tylko pan o niego pyta.
33. INT. MIESZKANIE EWY H. - NOC
Ewa daje klucz do piwnicy. 'Adam mowil: jak cos sie stanie, to w piwnicy jest kopia.'
MAREK: Dlaczego mi pani ufa?
EWA: Bo pan jest jedyny, ktory przyszedl w mundurze, a patrzyl jak zlodziej.
34. INT. PIWNICA - NOC
Marek znajduje skrzynke: teczka Polityka - ROZLICZENIA 1976 + kaseta.
H. V.O. z kasety: 'Jezeli tego sluchasz, to wejscie sie udalo. Nie zrobili tego zomowcy. Zrobili to nasi.
35-60. MONTAR INWIGILACJA
Marek sledzony. Telefon na podsluchu. Konopka zaprasza na kolacje.
KONOPKA: Marek, ty myslisz ze to o Polityka chodzi? To chodzi o ludzi, ktorzy w niego uwierzyli.
MAREK: Panstwo oparte na klamstwie juz upadlo.
61. INT. LABORATORIUM - NOC
Biegla: 'To nie byl gaz. Stezenie za male, zeby wyrwac sciane. To byl C4. Maly ladunek kierunkowy. Zawor odkre
=== AKT III - ARCHIWUM - 76-110 ===
76. INT. SIEDZIBA UOP - ARCHIWUM - NOC
Marek wlamuje sie. Worki puste. Protokol spalenia. Data wczoraj. Podpis Konopka.
Na stole jeden segregator Polityk - PODPISY. Oryginaly.
Wchodzi Konopka. Nie zdziwiony.
KONOPKA: Wiedzialem ze przyjdziesz. Zostawilem to dla ciebie. Zeby zrozumial, ze to nie papiery. To zapalnik.
MAREK: To juz wybuchlo. W mieszkaniu na Przymorzu.
Konopka wrzuca segregator do pieca.
KONOPKA: A teraz nie ma. Nigdy nie bylo. Prokuratura Krajowa to potwierdzi.
85. EXT. CMENTARZ - DZIEN - POGRZEB H.
Mala garstka. Ksiadz: 'Zmarl tragicznie w wyniku wypadku.'
90. INT. DWORZEC GDANSK GLOWNY - NOC - FINAL
Marek czeka na pociag do Paryza. Teczka z ksero + kaseta. Obok Lucjan z Paryza.
LUCJAN: Masz to?
Zapowiedz: Pociag do Warszawy. W oddali Konopka patrzy. Daje mu wybor.
Marek zostawia teczke na lawce. Odchodzi. Lucjan bierze i wsiada.
Ostatni kadr: Pusta lawka. Gazeta 09.12.1990: Wybory prezydenckie. Pod lawka kartka z podpisem.
NAPIS: Film jest fikcją inspirowaną tezami badanymi przez Prokurature Krajowa w latach 90.


Komentarze
Pokaż komentarze