RACHUNEK
LOGLINE: W 2017 roku 87-letnia legenda izraelskiego dziennikarstwa publikuje post na Facebooku: w 1963 roku w Londynie ikoniczny dziennikarz i późniejszy minister próbował ją zgwałcić. Młoda archiwistka polsko-izraelska ma zweryfikować tę historię dla Times of Israel. Im głębiej grzebie, tym bardziej nie wie, czy bada molestowanie, czy operację wpływu, która ma wysadzić w powietrze relacje Polska-Izrael i karierę kandydata na premiera.
ŚWIAT:
Trzy warstwy czasu, które zaczynają się na siebie nakładać.
• 1963, Londyn - przyjęcie w ambasadzie Izraela, mgła, Kensington, zimna wojna, wszyscy udają Anglików. • 2017, Tel Awiw - kulminacja MeToo w Izraelu. • 2018, Warszawa - ustawa o IPN i tweet o "polskich obozach".
BOHATEROWIE:
1. SARA KESSEL (87) - weteranka Yedioth Ahronoth. Ostra, dowcipna, samotna. Mówi: "Kopnęłam go tam gdzie boli, wylałam wodę, wyrzuciłam płaszcz przez okno, a potem wysłałam rachunek za sukienkę". Czy pamięta dokładnie? Czy dopisuje sobie odwagę po 54 latach?
2. NOAM LAMPEL (86 w 2017, nie żyje) - charyzmatyczny, ocalony z Holokaustu, z Nowego Sadu. Ojciec zamordowany w Mauthausen, matka uratowana przez Wallenberga. Wszyscy go kochali lub nienawidzili. Nie może się obronić.
3. YAIR LAMPEL (54) - syn Noama, kandydat na premiera. Człowiek z plakatu. Jego odpowiedź: "Nie mogę odpowiedzieć na historię sprzed 54 lat". Rok później sam napisze tweeta "moją babcię zamordowali Niemcy i Polacy w Polsce" - tweet, który okaże się genealogicznie nieprawdziwy. Czy kłamie świadomie, czy żyje w micie rodzinnym?
4. MAYA (32) - nasza protagonista. Archiwistka w Yad Vashem, córka Polki i Izraelczyka. Ma dostęp do obu archiwów i do obu języków. Idealistka, która zaczyna widzieć wszędzie manipulację.
TREATMENT - FABUŁA:
AKT I - METOO
Maya dostaje zlecenie: zweryfikuj post Sary przed publikacją TOI Staff z 3 listopada 2017. Szybki fact-check.
Sprawdza: Tak, przyjęcie w ambasadzie w Londynie w 1963 było. Tak, Noam Lampel był wtedy reporterem Maariv w Londynie. Tak, Sara mieszkała w Kensington.
Ale nie ma żadnych świadków w mieszkaniu. Jest tylko rachunek? Nie ma. Pokwitowania za sukienkę? Nie ma.
Redakcja mówi: "Publikujemy jako jej relację". Maya czuje, że to za mało.
Zaczyna dzwonić do polskich historyków, żeby sprawdzić drugą historię rodziny Lampelów, bo Yair w międzyczasie wybucha z tą Polską. Odkrywa, że obie babcie Yaira przeżyły wojnę - jedna w Budapeszcie, druga w Palestynie od 1934 roku. Zamordowana w Auschwitz została prababcia Hermiona. Czyli tweet "babcię zabili Polacy" jest nieprawdą.
Pytanie paranoiczne: czy jeśli syn mitologizuje Holokaust swojej rodziny, to może ojciec też mitologizował? A może Sara mitologizuje?
AKT II - KENSINGTON
Maya leci do Londynu. Odnajduje budynek w Kensington. Okno, przez które miał wylecieć płaszcz, jest za małe. Sąsiadka z 1963 roku żyje - 94 lata. Mówi: "Tak, pamiętam krzyk, ale myślałam że to para się kłóci".
W archiwum Foreign Office znajduje notatkę: w 1963 roku ambasada Izraela w Londynie miała problem z "incydentami z alkoholem" na przyjęciach. Nazwisk brak.
W Tel Awiwie Sara zaczyna mieszać daty. Raz mówi 1962, raz 1963. Raz mówi że to było po ślubie Lampela z Shulamit, raz przed. Maya zaczyna mieć wątpliwości co do pamięci świadka.
Równocześnie dostaje maila z IPN w Warszawie z dokumentami Mauthausen i Auschwitz. Potwierdzenie: Bela Lampel - zamordowany przez Niemców w Mauthausen, Hermiona Lampel - zamordowana przez Niemców w Auschwitz. Żadnego udziału Polaków.
Maya publikuje wewnętrzną notatkę: "Oskarżenie o molestowanie - nie do zweryfikowania. Oskarżenie o Polaków-morderców - fałszywe". Jej szef ją kasuje. Mówi: "Nie czas na niuanse. Mamy MeToo i mamy faszystów w Polsce".
Maya zaczyna czuć, że jest pionkiem. Ktoś chce, żeby dwie historie - seksualna i historyczna - przykryły się nawzajem.
AKT III - RACHUNEK
Finał w pustym mieszkaniu w Kensington. Maya inscenizuje wersję Sary. Wchodzi jako Sara, kładzie się na dywanie. Uświadamia sobie, że historia Sary jest fizycznie możliwa, ale emocjonalnie jest opowieścią o odzyskaniu godności, a nie o prawie.
Dzwoni do Sary i pyta wprost: "Dlaczego wysłałaś mu rachunek za sukienkę zamiast iść na policję?"
Sara: "Bo w 1963 roku dziewczyna z mojej pozycji nie szła na policję. Szła do krawcowej. I chciałam, żeby zapamiętał, że to kosztuje".
To jest moment, w którym Maya rozumie paranoję tytułu. Thriller nie polega na tym, KTO kłamie. Tylko na tym, że system ZAWSZE każe kobiecie wystawić rachunek zamiast uzyskać sprawiedliwość, a politykowi ZAWSZE każe wystawić rachunek narodowi zamiast przyznać się do niewiedzy.
Ostatnia scena: 2018. Yair Lampel na konferencji prasowej. Maya podchodzi i pyta: "Która babcia?". On patrzy w kamerę i mówi: "Nie pozwolę, żeby prawo zmieniało historię mojej rodziny". Maya wie, że on wierzy w to, co mówi. I to jest najbardziej paranoiczne.
ZAKOŃCZENIE: Otwarte. Na ekranie dwie plansze:
1. Oskarżenie Sary Kessel nigdy nie zostało rozstrzygnięte sądownie. Noam Lampel zmarł w 2008. 2. Historycy są zgodni: obozy w Auschwitz i Mauthausen były niemieckimi obozami, nie polskimi. W obu ginęli Żydzi, Polacy i inni.
MOTYW PRZEWODNI: Rachunek. Za sukienkę w 1963. Za milczenie w 2017. Za historię w 2018.




Komentarze
Pokaż komentarze