Protest izraelski przeciw burzeniu pomników Armii Czerwonej/ The Jerusalem Post:
Autor: LAHAV HARKOV
Ambasador przyznał, że przez ostatni miesiąc Polska i Izrael były "w oku cyklonu", ale oba kraje zgodziły się uregulować sprawę ustawy IPN.
Kontrowersyjne prawo zakazujące publicznej dyskusji o współpracy Polaków z nazistami nie będzie egzekwowane w najbliższej przyszłości, Ambasador RP w Izraelu Jacek Chodorowicz powiedział to w poniedziałek w Komitecie ds. Imigracji, i Diaspory Knessetu.
"Polskie Ministerstwo Sprawiedliwości zobowiązało się do niewdrożenia nowej ustawy przed dogłębnym zbadaniem wszystkich jej elementów, w tym dyskusji z przedstawicielami Izraela" - powiedział Chodorowicz.
Ambasador przyznał, że przez ostatni miesiąc Polska i Izrael były "w oku burzy", ale powiedział, że oba kraje zgodziły się omówić tę sprawę.
"Porozmawiamy o tym w sposób bardziej cichy i pokojowy. Zbyt wiele powiedziano, "- stwierdził.
Przewodniczący komisji ds. Imigracji, absorpcji i diaspory Avraham Neguise (Likud) wezwał do natychmiastowego anulowania ustawy i powiedział, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych musi podjąć kroki w celu zwalczania negowania Holokaustu.
Yisrael Beytenu, MK Julia Malinowski, powiedziała: "Możesz ustanowić prawo, jakie chcesz, ale nikt nie może zmieniać historii. Doceniamy tych, którzy pomagali i ratowali żydowskie życie, ale byli też ludzie, którzy brali udział w żydowskim ludobójstwie i nikt nie ma prawa mówić nic więcej. Boli mnie ... że jest wielu, którzy nie mogą już opowiedzieć o tym, co się z nimi stało. "
Chodorowicz przemawiał podczas dyskusji nad zachowaniem miejsc upamiętniających II wojnę światową, o kwestii dotyczącą radzieckich pomników.
Przybył co najmniej jeden weteran Armii Czerwonej, noszący medale wojenne zawieszone na marynarce.
Ustawodawcy i weterani podjęli kwestię polskiego prawa, które pozwala rządowi na likwidację zabytków z czasów sowieckich.
"To zemsta ", wykrzykuje członkini Związku Syjonistycznego MK Ksenia Svetlova. "To są pomniki Armii Czerwonej, która wyzwoliła Polskę; nie powinno mieć znaczenia, kto je zbudował. Jestem dumna z każdej osoby, która przyczyniła się do zwycięstwa nad nazistami "- powiedziała.
Svetlova powiedziała również, że podczas gdy rząd nie dotyka grobów Armii Czerwonej, przymyka oczy na tych, którzy je profanują.
Neguise powiedział, że dyskusja toczy się na tle wzmożonego antysemityzmu i negowania Holokaustu w Europie.
"Ważne jest, aby zapobiec wszelkim naruszeniom pamięci o Holokauście i tych, którzy zostali w nim zamordowani, i musimy zachować jego pamięć w Izraelu i na całym świecie", powiedział Neguise. "Ważne jest pokazanie wkładu Armii Czerwonej w zwycięstwo nad hitlerowską bestią i wkład sojuszników w ten cel".
Yesh Atid MK Yoel Razbozov oskarżył Polskę o próbę "zmiany historycznych faktów i umożliwienie zbezczeszczenia nagrobków żołnierzy Armii Czerwonej".
Chodorowicz stwierdził, że "odkąd Polska ogłosiła niepodległość, żadne groby Armii Czerwonej nie zostały przeniesione.
"To, co zmieniło się w nowej ustawie, daje władzom możliwość rozmontowania symbolicznych miejsc, które utożsamiane są z reżimem komunistycznym, który rządził Polską po wojnie i pomniki które powstały w latach 50. i 60. XX wieku. " -stwierdził.
Svetlova i United Torah Judaism MK Uri Maklev uruchomili Knesset Caucus dla zachowania żydowskich miejsc i cmentarzy za granicą. Spotkanie miało na celu omówienie profanacji i niewłaściwego traktowania miejsc pochówku Żydów w Europie.
(...)




Komentarze
Pokaż komentarze (10)