Polski prezydent nieprzyjmowany w Białym Domu/ The Jerusalem Post
Wg JTA
Dokumenty, które strona informacyjna Onet przedstawiła 5 marca, oznaczają, że prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki nie zostaną przyjęci przez prezydenta Donalda Trumpa.
Wiodący portal informacyjny w Polsce donosił, że uzyskał dokumenty sugerujące, że najwyżsi urzędnicy kraju nie są mile widziani w Białym Domu ze względu na ustawę ograniczają dyskurs na temat II wojny światowej.
Dokumenty, oznaczają, że prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki nie będą w ogóle przyjmowani przez prezydenta Donalda Trumpa lub jakiegokolwiek innego członka administracji w Stanach Zjednoczonych- mówi notatka.
Pracownicy z amerykańskiej ambasady w Warszawie również zagrozili wstrzymaniem finansowania wspólnych projektów wojskowych między Stanami Zjednoczonymi a Polską - twierdzi Onet.
Rzekomy kryzys w relacjach amerykańsko-polskich pojawia się gdy mija miesiąc od wprowadzenia ustawy, która kryminalizuje obwinianie Polski za zbrodnie nazistowskie. Krytycy prawa to premier Izraela Benjamin Netanjahu, który nazwał ją "bezpodstawną". Yad Vashem, muzeum Holokaustu w Jerozolimie ostrzegało, że szkodzi debacie i badaniom nad ludobójstwem. A politycy izraelscy, w tym opozycyjny polityk Yair Lapid, powiedzieli, że wybiela to, co nazwali polskim współudziałem w Holokauście - zarzutów, które wielu Polaków uważa za obraźliwe a polski rząd je odrzuca.
Ambasada USA w Polsce w zeszłym miesiącu ostrzegła, że "zaniepokoiła się reperkusjami" w stosunkach dwustronnych po uchwaleniu przez polski Senat przepisów ustawy.
W tym samym miesiącu Morawiecki w wywiadzie wspomniał o istnieniu żydowskich sprawców Holocaustu, a także o polskich, ukraińskich i niemieckich. Potępiony jako jego forma negacji lub rewizjonizmu Holokaustu w Polsce i za granicą, jego uwaga wywołała niezwykle ostrą reakcję Netanjahu, który nazwał twierdzenie Morawieckiego "oburzającym".
Jonny Daniels, założyciel grupy upamiętniającej From the Depths w Polsce, nazwał zakaz zgłaszany przez Biały Dom "bardzo silną reakcją". Zasugerował, że stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Polską poprawią się po zakończeniu trwających rozmów między Izraelem a Polską. . "Jestem pewien, że dzięki rozmowom i dobrej woli między rządem polskim i izraelskim, aby rozwiązać ten problem, relacje wkrótce wrócą do normy" - powiedział.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)