Polska twierdzi, że UE powinna akceptować sankcje USA, nałożone na Iran.
Autor: RAF CASERT
Dzisiaj, 12:28 1
BRUKSELA (AP) - Unia Europejska stara się chronić strategiczne i gospodarcze interesy bloku w Iranie po wycofaniu się USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego, szef unijnej dyplomacji podkreśliła, że jedność państw członkowskich jest niekwestionowana.
Federica Mogherini powiedziała po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE, że państwa członkowskie intensywnie koordynują swoje wysiłki "w celu ochrony inwestycji gospodarczych europejskich przedsiębiorstw, które legalnie zainwestowały i zaangażowały się w Iranie" w ciągu ostatnich trzech lat od uzgodnienia porozumienia nuklearnego.
Minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz powiedział jednak, że Polska sprzeciwia się wszelkim działaniom UE, które osłabiłyby amerykańskie sankcje.
USA wycofały się z paktu na początku tego miesiąca i chcą nałożyć twarde sankcje na Iran, co również może mieć wpływ na niektóre europejskie firmy prowadzące interesy z Teheranem.
Władze europejskie twierdzą, że są zobowiązane do kontynuowania współpracy, aby ratować umowę, ponieważ uważają, że jest to najlepszy sposób na powstrzymanie Teheranu od opracowania bomby atomowej.
Mogherini podkreśliła, że UE nie jest motywowana przez zyski biznesowe, próbując utrzymać umowę przy życiu.
"Dla nas nie chodzi tu o interes ekonomiczny. Chodzi o interes bezpieczeństwa "- powiedziała.
Szefowa ds europejskiej polityki zagranicznej Federica Mogherini przyjeżdża, by wziąć udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE w siedzibie UE w Brukseli 28 maja 2018 r.
Mogherini pomniejszyła także doniesienia o tarciach między Polską a resztą UE dotyczących reakcji UE na działania prezydenta Donaldem Trumpem i na jego twarde stanowisko wobec Teheranu.
Mogherini twierdzi, że UE jako całość podziela także obawy Trumpa, jeśli chodzi o rolę Iranu na Bliskim Wschodzie i jego program rakiet balistycznych.
Ogólnie rzecz biorąc, powiedziała: "pierwszym problemem, jaki mamy, jest związek z możliwością opracowania przez Iran broni jądrowej", a trzymanie się umowy nuklearnej było najlepszym sposobem, aby temu zapobiec.
Czaputowicz powiedział, że jeśli europejskie firmy działające w Iranie poniosą straty, trzeba znaleźć mechanizm, który je zrekompensuje. Powiedział także, że zachęcanie do kontynuowania działalności europejskich firm w Iranie może osłabić amerykańskie sankcje, a to może stać się dużym problemem.
Powiedział, że te "państwa, które wiążą swoje bezpieczeństwo z bezpieczeństwem Stanów Zjednoczonych" podzielały podobne poglądy do tych, jakie przedstawiła Polska, chcąc tym samym zachować dobre transatlantyckie stosunki.
W ubiegłym tygodniu Komisja wykonawcza UE ogłosiła, że rozpocznie przegląd tak zwanego rozporządzenia blokującego, które zostało sporządzone w 1996 r. W odpowiedzi na sankcje amerykańskich nałożone na Kubę oraz na Libię i Iran.
Środek ten nigdy nie był wykorzystywany. Zakazuje on przedsiębiorstwom przestrzegania amerykańskich sankcji, gdyby sankcje te mogłyby zaszkodzić interesom UE, w szczególności handlowi i przepływowi kapitału.
Aby teraz zastosować rozporządzenie blokujące, należałoby je zaktualizować, aby obejmowało amerykańskie sankcje dotyczące Iranu i energii jądrowej. Zajmie to dużo czasu gdyż grozi tym, że którykolwiek z 28 państw członkowskich UE zablokuje jego ustanowienie..
UE jest również gotowa zezwolić Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu na pomoc przedsiębiorstwom w inwestowaniu w Iranie. Co więcej, unijny komisarz ds. Energii zmierza do Teheranu, by rozmawiać o rozszerzeniu współpracy energetycznej.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)