The Times of Israel/ taśmy Morawieckiego powracają, by zaatakować go przed rozmowami o relacjach z Żydami i Izraelem
W tajnym nagraniu polski premier potępia "chciwych" żydowskich właścicieli amerykańskich funduszy hedgingowych
Rozmowa z 2013 roku w restauracji w Warszawie jest częścią serii taśm, które zwiększyły popularność prawicowej partii Prawo i Sprawiedliwość Mateusza Morawieckiego
W JTA
2 października 2018, 21:11 7
Premier Polski używał rzekomo antysemickich sformułowań w tajnych nagraniach od 2013 roku, zanim doszedł do władzy.
Nagranie Mateusza Morawieckiego, skarżącego się wśród znajomych na "chciwych" i bogatych "Amerykanów, Żydów, Niemców, Anglików i Szwajcarów", którzy prowadzą fundusze hedgingowe, zostało opublikowane we wtorek przez serwis informacyjny Onet.
Jako część skandalu korupcyjnego, uwagi pojawiły się w 3-godzinnym nagraniu Morawieckiego, który był wówczas znaczącym bankierem, dyskutującym o polityce i finansach ze swoimi przyjaciółmi w prestiżowej warszawskiej restauracji.
Ta rozmowa była częścią serii taśm, które uderzyły w popularność ówczesnego rządu kierowanego przez Platformę Obywatelską i pomogły odebrać jej władzę w 2015 r., Kiedy to została ona zastąpiona prawicową partią Prawa i Sprawiedliwości Morawieckiego.
W innym nagraniu ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza prosi on szefa banku centralnego by pomógł rządowi w ponownym wyborze. Zgodnie z polskim prawem bank centralny musi pozostać niezależny od polityki.
Ale teraz treść taśm Morawieckiego powraca, by zaatakować go przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych w sprawie jednego z najbardziej delikatnych zagadnień polityki zagranicznej jego rządu - relacji z Żydami i Izraelem.
W lutym Morawiecki, został zaatakowany za mówienie o żydowskich kolaborantach podczas Holokaustu przyrównując ich do działań Polaków współpracujących z nazistami.
To oświadczenie, które izraelski premier Benjamin Netanjahu nazwał "oburzającym", było w obronie ustawy przyjętej w styczniu, która wywołała największy kryzys w stosunkach polsko-izraelskich i zaszkodziło relacjom narodu europejskiego ze Stanami Zjednoczonymi. Prawo kryminalizowało obwinianie narodu polskiego za zbrodnie nazistowskie.
Ustawa, która została zmieniona w celu usunięcia zarzutów kryminalnych w celu zakończenia kryzysu, została uznana za szkodliwą dla badań nad Holokaustem i prymitywną próbą wybielenia działań wielu Polaków, którzy pomagali nazistom w zabijaniu Żydów.
W Polsce było wiele tysięcy ludzi, którzy ryzykowali życiem, by ratować Żydów, z czego 6863 z nich zostało uznanych przez Izrael, znacznie więcej niż jakikolwiek inny naród. Naziści zabili trzy miliony polskich Żydów i kolejne trzy miliony Polaków, którzy nie byli Żydami.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)