37 obserwujących
3061 notek
763k odsłony
  271   0

Arab news/Kobiety pochodzenia jazdyjskiego gwałcone przez bojowników Daesh stają przed bo

Arab news/Kobiety pochodzenia jazdyjskiego gwałcone przez bojowników Daesh stają przed bolesnymi wyborami


Dziewczynki wstają w łóżeczkach w Domu Dziecka w Salhiya, w którym przebywają cudzoziemskie i irackie dzieci bojowników Państwa Islamskiego w Bagdadzie w Iraku. 

Podczas gdy niektóre z matek nie chcą mieć nic wspólnego z dziećmi urodzonymi z gwałtu i niewolnictwa, niektóre jak Maria, chcą je zachować

Rodziny jazydów najczęściej odrzucają dzieci urodzone z gwałtów.

Zaktualizowano 29 października 2018 r

AP

28 października 2018 00:00

 


DAHUK, Irak: 26-letnia matka Yazidi czeka przerażający wybór.

Jej rodzina przygotowuje się do emigracji z Iraku do Australii i rozpoczęcia nowego życia po tym, jak jej 2-letnia córka, Maria, spłodzona została przez bojownika Daesh, w wyniku zniewolenia.

Wie, że jej rodzina nigdy nie pozwoli, by przyprowadziła Marię. Nie wiedzą nawet, że dziewczyna istnieje. Jedynym krewnym, który wie, jest wujek, który zabrał dziewczynę i umieścił ją w sierocińcu w Bagdadzie po tym, jak w zeszłym roku uwolniono ją z niewoli.

"Moje serce bije mocno za każdym razem, gdy myślę o jej zostawieniu. Ona jest częścią mnie, ale nie wiem, co robić ", powiedziała, udzielając wywiadu Associated Press w obozie w północnym Iraku dla wysiedlonych jazydów.

Kobieta mówiła pod warunkiem, że pozostanie anonimowa, zostanie zidentyfikowana tylko jako Umm Maria, czyli "matka Marii", z obawy, że rodzina i społeczność się dowiedzą.

Cierpienie Umm Marii wskazuje na rozdzierające rany zadane przez mniejszość religijną Iazidi w Iraku z rąk Daesha. Kiedy bojownicy opanowali północne Irakijskie centrum Sinjar w 2014 roku, zadali społeczności niemal średniowieczny los. Setki jazydzkich mężczyzn i chłopców zostało zmasakrowanych, dziesiątki tysięcy uciekły z domów, a bojówkarze zabrali tysiące kobiet i dziewcząt jako niewolniczki seksualne postrzegając je jako heretyczki godne podboju i gwałtów.

Kobiety były rozdawane między bojownikami Daesh w Iraku i Syrii, a przez kolejne lata były sprzedawane jak ruchomości. Wiele kobiet nosiło dzieci z rąk porywaczy - liczba dzieci nie jest znana, ale bez wątpienia są to setki.

Pokojowa Nagroda Nobla w tym roku koncentruje się na ofiarach przemocy seksualnej, a zwłaszcza na jazydzach, kiedy jedna z kobiet uprowadzonych przez Daesh, Nadia Murad, została nagrodzona.

Wiele, choć nie wszystkie, kobiet powróciło do domu, ponieważ "kalifat" grupy ekstremistów w Iraku i Syrii sæ czynni. Podczas gdy niektóre z nich nie chcą mieć nic wspólnego z dziećmi urodzonymi z gwałtu i niewolnictwa, niektóre, jak Umm Maria, chcą je zatrzymać.

Ale rodziny jazydów najczęściej odrzucają dzieci.

Jest to odbicie głęboko zakorzenionych tradycji społeczności jazydzkiej, dążących do zachowania swojej tożsamości wśród głównie muzułmańskiej populacji, z których wielu od wieków postrzegało starożytną wiarę podejrzliwie. Jazydzi, utrzymują swoją społeczność zamkniętą, ich rytuały są mało znane.

Zawsze odrzucali mieszane małżeństwa i dzieci, których ojcami nie byli jazydzi. W tym przypadku plama na honorze jest jeszcze większa, ponieważ ojcowie byli tymi samymi sunnickimi radykałami muzułmańskimi, którzy chcieli wymazać społeczność. Zgodnie z irackim prawem dzieci są uważane za muzułmanów.

Społeczność przyjęła stosunkowo postępowe stanowisko wobec matek. W tradycyjnym społeczeństwie Iraku gwałt może doprowadzić do napiętnowania ofiary. Ale duchowy przywódca Yazidis, Babashekh Khirto Hadji Ismail, wydał w 2015 r. Edykt stwierdzający, że kobiety zniewolone przez bojowników są "czyste", z nienaruszoną wiarą. Deklaracja umożliwiła przywrócenie kobietom statusu społeczeństwa jazydzkiego.

Ale nie dzieciom.

Khidr Domary, wybitny działacz jazydzki, przyznał, że izolacyjne tradycje społeczności potrzebują reformy i powiedział, że przywódcy wykazali się elastycznością, próbując uporać się z traumą pozostawioną przez Daesh, znaną z akronimu arabskiego grupy, Daesh. Powiedział, że matki powinny mieć swobodę sprowadzania dzieci z rodziny Daesh, jeśli sobie tego życzą.

Ale "to nie może obejmować reformy w celu uwzględnienia rezultatów zbrodni w Daesh" - powiedział. Presja ze strony rodziny i społeczeństwa na nie przyjmowanie dzieci jest potężna.

"Trudno, matce, sprowadzić dziecko do życia pośród nas, gdy możliwe, że ojciec dziecks Daeshi zabił setki nas własnymi rękami, w tym krewnych matki" - powiedział.

Umm Maria została wzięta do niewoli wraz z innymi kobietami w sierpniu 2014 roku, gdy bojownicy szturmowali Sinjar, w pobliżu granicy z Syrią. Ostatecznie została zabrana do Syrii jako niewolnica bojownika Daesh, którego znała tylko pod pseudonimem, Abu Turab.

Abu Turab zginął podczas walk w 2015 roku. Jego rodzina sprzedała ją za 1 800 $ innemu wojownikowi, Irakijczykowi, którego zidentyfikowała jako Ahmeda Mohammeda. Zabrał ją do Iraku w Mosulu, gdzie mieszkała z pierwszą żoną i dziećmi. Wkrótce po tym, jak urodziła Marię, on także został zabity w walkach w 2015 roku.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale