Fox news: Seksmisja w realu?
Polskie miasto pełne dziewcząt oferuje nagrody każdej mamie, która urodzi chłopca
Autorstwa Hannah Sparks | New York Post
Polskie miasto pełne dziewcząt oferuje nagrodę pierwszemu małżeństwu, które urodzi chłopca.
Miejsce Odrzańskie, wioska na południu Polski, zamieszkała przez mniej niż 300 osób, urodziła 12 dziewczynek i nie ma chłopców od 2009 roku. Zdesperowani, by urozmaicić pulę godową, miejscowi urzędnicy oferują jeszcze nie ujawnioną nagrodę dla pierwszego chłopca.
To brzmi jak przesłanka obozowej męskiej fantazji - miasta, w którym są tylko kobiety.
Miejsce Odrzańskie - wieś w południowej Polsce datowana na 17 wiek - nie było tam dziecka chłopca urodzonego prawie od dekady.
„Zdecydowanie dziewczęta rządzą w naszej wiosce” - powiedziała strażaczka- ochotniczka Adrianna Pieruszka, polskiej sieci telewizyjnej.
Zdesperowani, by urozmaicić pulę godową, lokalni urzędnicy zaczynają być aktywni, oferując „nagrodę” za pierwszą parę, która urodzi syna. Rzeczywista nagroda jest jednak utrzymywana w tajemnicy.
Nie wszyscy są zachwyceni kampanią szalonych chłopców.
„Chłopcy są hałaśliwi i niegrzeczni”, powiedziała New York Times Malwinie Kicler, członkowi młodzieżowej straży pożarnej . „Przynajmniej teraz mamy ciszę i spokój. Zawsze możesz spotkać ich gdzie indziej. ”
Straż pożarna w Miejscu Odrzańskim ma 24 kobiety i tylko ośmiu mężczyzn, a najmłodsze ochotniczki brygady to dziewczynki, według polskiego serwisu informacyjnego WP Wiadomości. Przyciągnęły uwagę mediów, gdy zdominowana przez kobiety grupa pojawiła się tego lata w regionalnych zawodach przeciwpożarowych.
Wieczór panieński to przede wszystkim społeczność rolnicza z populacją nieco poniżej 300 osób. Według akt urodzenia od 2009 roku nie urodził się tam chłopiec, choć w tym czasie na świat przybyło 12 dziewcząt. Większość wywiadów rodzinnych przeprowadzonych przez prasę zgłosiła posiadanie córek, często więcej niż jednej.
Dla lokalnych rodzin, z których wiele ma dwie dziewczynki, konkurs nie jest wart ryzyka posiadania kolejnej dziewczyny.
Lekarze twierdzą, że jeśli para nie wybierze zapłodnienia in vitro (IVF) , co umożliwia wstępny wybór płci, nic nie można zrobić, aby zwiększyć szanse na urodzenie syna. Burmistrz regionu Rajmund Frischko nie wyjaśnił jeszcze, czy kandydaci IVF mogą kwalifikować się do nagrody - choć koszt procedury może przewyższyć samą nagrodę.
Mimo to większość dziewcząt w Miejscu Odrzańskim, zwłaszcza te z straży pożarnej, kwitnie - najwyraźniej wcale nie brakuje im „hałaśliwych i niegrzecznych” chłopców.
Jak powiedział strażak Tomasz Golasz: „Te dziewczyny żyją i oddychają będąc strażaczkami. Jest tyle pasji i determinacji. Dwa miesiące przed każdym konkursem przyjeżdżają trenować codziennie lub co drugi dzień po szkole. ”


Komentarze
Pokaż komentarze