Paweł Łęski Paweł Łęski
444
BLOG

Haaretz/ "Większość polskich właścicieli hoteli nie uważa Izraelczyków za idealnych turyst

Paweł Łęski Paweł Łęski Społeczeństwo Obserwuj notkę 5

Haaretz/ "Większość polskich właścicieli hoteli nie uważa Izraelczyków za idealnych turystów”


Rosnąca popularność Polski jako miejsca docelowego ujawniła zderzenie kultur między szorstkimi sabrami ( moje: Sabrowie to ludność już urodzona w Izraelu, stanowi prawie połowę mieszkańców tego kraju) a europejską delikatnością


Ofer Aderet


08.08.2019 | 22:44

Minęło siedem lat, odkąd polski ambasador w Izraelu apelował na tych stronach do Izraelczyków: „Przyjedź do Warszawy, przyjedź na weekend, na zakupy” - powiedział Jacek Chodorowicz w wywiadzie dla Haaretz, opublikowanym w grudniu 2012 r


„ Chcemy, abyście odwiedzili nie tylko miejsca Zagłady, ale także inne atrakcje w Polsce”. Od tego czasu Chodorowicz zakończył swoją misję tutaj, ale jego prośba najwyraźniej znalazła posłuch . Według polskiego Ministerstwa Turystyki w ubiegłym roku Polskę odwiedziło 296 000 turystów izraelskich, co stanowi wzrost o 18,4 procent w stosunku do 2017 roku.


Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że przeszliśmy kryzys „ holokaustu ” i rozpoczęliśmy nowy, bardziej pozytywny rozdział. Istnieje jednak także druga strona rosnącej obecności Izraela w Polsce, o której Ministerstwo Turystyki raczej nie wspomniałoby.


„Większość właścicieli hoteli, z którymi rozmawiałem, nie postrzega Izraelczyków jako swoich wymarzonych turystów” - napisała w tym tygodniu polska dziennikarka Ewa Jankowska, delikatnie mówiąc, na stronie gazeta.pl powiązanej z cenioną „Gazetą Wyborczą”.


Zebrane przez nią relacje nie są przyjemne do czytania i ilustrują pozornie niemożliwą do pokonania przepaść kulturową między szorstką postacią Izraela a bardzo uprzejmą postacią polską. „Izraelczycy w hotelach są jak huragan” - powiedziała Krystyna Szczęsna, przewodnik.


„Zawsze zostawiają bałagan po śniadaniu. Kładą ogromne ilości jedzenia na talerzu i nie kończą go ”- skarży się właściciel pensjonatu, który nie chciał podać swojego nazwiska.


„Zostawiają śmieci w pokoju, nie mają szacunku dla cudzej własności. Myślą, że jeśli zapłacą, to w porządku będą robić bałagan i niszczyć rzeczy. Po ich pobycie widzimy odciski butów na ścianach i kawałki gumy do żucia przyczepione wszędzie. Jeśli zostają na kilka dni, cały czas pozostawiają włącznik klimatyzacji i światła - powiedziała Maria, która wynajmuje mieszkania wakacyjne w Lublinie.


Tomasz Biela, dyrektor hotelu we Wrocławiu, powiedział o Izraelczykach: „Mają wysokie standardy, zawsze oczekują czegoś dodatkowego - na przykład innej marki wody w pokoju lub gorącej czekolady zamiast kawy”. Można odróżnić izraelskich turystów z daleka, nawet wtedy gdy starają się być „tajemniczy” i nie chcą powiedzieć, skąd pochodzą ani powiedzieć o sobie wiele.


Marta, agentka turystyczna z Warszawy, mówi, że Izraelczycy przychodzą ze zdjęciami pokoi reklamowanymi online, aby upewnić się, że nie zostaną oszukani. „Zawsze targują się o cenę i pytają, gdzie można wymienić pieniądze z najlepszą stawką. Przyjeżdżają z pustymi walizkami i robią dużo zakupów - mówi. Mimo wszystko mówi, że lubi Izraelczyków i nauczyła się żyć z natrętnymi pytaniami, których nawet jej rodzina nie odważyłaby się jej zadać. „Czasami pytają mnie, kiedy wyjdę za mąż lub kiedy będę miała dzieci.”


Tymczasem w popularnej hebrajskiej grupie na Facebooku „Wakacje w Warszawie, Krakowie i pozostałej części Polski”, która ma prawie 43 000 członków, Izraelczycy wciąż szukają nowych miejsc w Polsce. „Możesz znaleźć wiadomości od osób, które proszą o wycieczkę do Warszawy bez Holokaustu”, mówi Daniela Singer, która zarządza grupą, do której należą podgrupy „Polska - wakacje z dziećmi” i „Poznań - świąteczna uczta”. ”


„Niektórzy izraelscy turyści byli już w Polsce na wycieczkach do obozów w liceum . W drodze z jednego obozu koncentracyjnego widzieli piękny kraj za oknami autobusu i pragnęli wrócić do części niezwiązanej z Holokaustem ”- wyjaśnia. „Od razu czują, że niosą ze sobą ciężar związany z Holokaustem”.


W tym tygodniu jeden członek grupy wysłał prośbę o rekomendacje atrakcji w Warszawie i Krakowie, „bez gett i tak dalej”.. Mówi, że podchodzi do tego z „cierpliwością i tolerancją oraz odrobiną czarnego humoru”.


„Były czasy, kiedy się skrzywiłem, kiedy czytałem pewne pytania, ale zrozumiałem, że jesteśmy traumatycznymi ludźmi i wszyscy reagują inaczej. ... Ostatecznie jest to grupa o podróżach, a podróże zwykle powinny być zabawne i interesujące. ”


Złożoność sytuacji jest dość widoczna w grupie na Facebooku. Wśród wskazówek na temat tego, jaki krem do twarzy kupić w centrum handlowym w Warszawie, gdzie znaleźć buty na sprzedaż w Krakowie lub wegańskie restauracje w Lublinie oraz wyjaśnienia, jak uzyskać zwrot podatku na lotnisku, są inne głosy - na przykład jedna kobieta zapytała: „Dlaczego popierasz tych antysemitów ?”

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj5 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo