W związku z mrożącymi krew w żyłach opowieściami o heroicznych czynach cara Putina, o których donosi dzisiejszy onet, chciałbym zaproponować konkurs polityczno-obyczajowy. Konkurs polega na opisaniu tego w jaki sposób Putin ocalił także Ciebie.
Źródłową inspirację znajdziecie tu
Ponadto, dla rozruszania, proponuję dwie relacje wdzięcznych ocalonych przez Włodka (za onetem - a jednak można tam coś wartościowego znaleźć :)):
| Nie tylko ich ocalił! | |||||
| Pamiętam jak dziś, szliśmy przez Bory Tucholskie kiedy nagle z prawej strony zaatakował nas wściekły wściekły mamut. Zamarliśmy z wrażenia, kiedy nagle niewiadomo skąd rozległ się strzał i mamut padł na ziemię. Z zarośli wyłonił się Putin i powiedział: "mieliście szczęście dwa dni tropię tą bestię, ale kocham zwierzęta na wymarciu dlatego użyłem pocisku z gazem rozweselającym". Faktycznie po chwili mamut skręcał się ze śmiechu. Dzięki Włodek! |
|||||
|
|



Komentarze
Pokaż komentarze (6)