177 obserwujących
3852 notki
4026k odsłon
  2225   0

Już wiemy dlaczego politycy Platformy próbują blokować fuzję Orlenu i Lotosu

1. W ostatni poniedziałek na portalu TVPInfo ukazał się tekst trzech autorów Marcina Mamonia, Wojciecha Muchy i Wojciecha Wybranowskiego pt. „Komu i dlaczego przeszkadza prezes PKN Orlen (nasze śledztwo)”, którego głównym przesłaniem jest pokazanie powodów dla których wręcz wściekle w ostatnich tygodniach, został zaatakowany prezes Orlenu Daniel Obajtek, ale także przyczyn dla których politycy Platformy, próbują blokować fuzję Orlenu i Lotosu.
Ważną częścią tekstu jest pokazanie sieci powiązań czołowych polityków Platformy z Pomorza ale i z Warszawy z przedsięwzięciami, gdzie głównym źródłem dochodów są intratne umowy bądź z Lotosem, bądź Orlenem, które zostały przecięte po zmianach zarządów w obydwu spółkach paliwowych po objęciu rządów przez Prawo i Sprawiedliwość.
Ale jak się wydaje sednem tego tekstu jest ustalenie, że materializacja fuzji Orlenu z Lotosem, spowoduje wprowadzenie na polski rynek poważnej konkurencji dla rosyjskiej ropy i dlatego tak bardzo jest atakowana przez naszego wschodniego sąsiada.

2. Autorzy piszą, że senatorowie, oraz byli i obecni posłowie Platformy Bogdan Borusewicz, Janusz Lewandowski, Agnieszka Pomaska, Sławomir Nowak, a także prezydenci Gdańska i Sopotu: Aleksandra Dulkiewicz i Jacek Karnowski najczęściej przez powiązane z nimi osoby uczestniczyli w przedsięwzięciach finansowanych przez Lotos ale także inne spółki sektora energetycznego, których celem było wyprowadzanie publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni.
Często działo za pośrednictwem klubów sportowych (w tekście wymieniane są dwa żeński klub siatkarski „Atom Trefl Sopot” i zajmujący się siatkówką męską Lotos trefl Gdańsk) finansowanych odpowiednio przez spółkę PGE, która miała budować elektrownię atomową na Pomorzu, a także koncern Lotos.
Przy tej okazji pokazane są wielomilionowe interesy jakie z kolei robił z koncernem Orlen (ale także innymi spółkami Skarbu Państwa sektora energetycznego) obecny poseł Platformy i były szef MSWiA Bartłomiej Sienkiewicz, a także były wysoki funkcjonariusz UOP, a obecnie związany z KOD i Obywatelami RP, Piotr Niemczyk.

3. Najważniejszą częścią ustaleń 3 autorów jest stwierdzenie, że fuzja Orlenu z Lotosem, powodująca konieczność pozbycia się części aktywów tej ostatniej spółki, spowoduje wejście na polski rynek paliwowy dużego gracza, który stworzy poważną konkurencję dla rosyjskiej ropy.
Przypomnijmy, że przygotowanie fuzji Orlenu i Lotosu trwało od wielu miesięcy, a przełomem w tym procesie było uzyskanie na nią zgody Komisji Europejskiej, co miało miejsce po długich i niezwykle trudnych staraniach spółki w lipcu 2020 roku.
Zgoda KE ma charakter teraz precyzujący warunki na jakich to nastąpi, nowy właściciel Lotosu musi między innymi sprzedać 30% udziałów rafinerii tej firmy, a także 80% stacji benzynowych tej Grupy.
Prezes Obajtek podkreśla, że przejęcie nastąpi na optymalnych warunkach, bowiem KE w wielomiesięcznych negocjacjach wręcz żądała pozbycia się aktywów Grupy Lotos na znacznie większą skalę, niż ostatecznie ustalono.
Dodatkowo oprócz wspomnianej odsprzedaży 30% udziałów rafinerii Lotos, nowy ich właściciel będzie miał prawo do blisko połowy produkcji rafinerii ropy naftowej i benzyny, a także dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej, KE chodzi bowiem o to aby na polskim rynku powstał kolejny duży podmiot zajmujący się produkcją i dystrybucją paliw silnikowych.
4. Według autorów tekstu firma, która jest najbliższa przejęcia tych aktywów Lotosu, to spółka Saudi Aramco z Arabii Saudyjskiej z którą Orlen od jakiegoś czasu już współpracuje, kupując ropę naftową.
Już pod koniec stycznia Orlen zwiększył o 25% zakupy ropy naftowej w Saudi Aramco i jednocześnie zmniejszył zakupy ropy w rosyjskiej firmie Rosnieft z dotychczasowych 5,6 mln ton do 3,6 mln ton rocznie.
W tej sytuacji może wręcz zdumiewać fakt, że czołowi politycy Platformy próbują zablokować przedsięwzięcie, które z jednej strony daje szanse na powstanie w Polsce dużego koncernu paliwowego zdolnego do konkurowania z największymi europejskimi firmami, z drugiej natomiast daje szansę uniezależnienia się od dostaw z Rosji kolejnego surowca energetycznego czyli ropy naftowej (już pod koniec 2022 roku po wybudowaniu Baltic Pipe, Polska uniezależni się od dostaw gazu ziemnego z Rosji).

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka