177 obserwujących
3861 notek
4034k odsłony
  617   0

Poseł Budka rozpaczliwie bronił funkcji przewodniczącego PO

Poseł Budka w debacie na temat zasobów własnych, rozpaczliwie bronił funkcji przewodniczącego PO   

1. We wczorajszej sejmowej debacie dotyczącej projektu ustawy o zasobach własnych, emocji nie brakowało ale tylko jedno wystąpienie, przewodniczącego Platformy, Borysa Budki, miało wręcz rozpaczliwy charakter.
Malo w tym wystąpieniu było merytorycznych argumentów, ale aż kipiało od emocji, bo przewodniczący Budka tak naprawdę walczył o swoją przyszłość na tym stanowisku, bo serią  swoich błędów zaprowadził tę partę i jej klub parlamentarny w ślepy zaułek.
Partia ,której znakiem rozpoznawczym  do tej pory była proeuropejskość, została przez jej przewodniczącego doprowadzona do sytuacji, w której jej klub parlamentarny, był bliski glosowania „przeciw” projektowi ustawy o zasobach własnych, a więc znalazłaby się na pozycjach anty unijnych.
Po presją opozycyjnego otoczenia, w sytuacji kiedy klub Lewicy zapowiedział glosowanie za projektem ustawy, podobne stanowisko zajął klub PSL-u, Borys Budka, zapowiedział zgłoszenie poprawek do tego projektu i jednocześnie „wstrzymanie się od głosu”, aby zapobiec całkowitej kompromitacji.

2. Na sali sejmowej po raz kolejny Lewica ograła Platformę, bo jej przedstawiciel Adrian Zandberg, wygłosił płomienne merytoryczne wystąpienie, dobitnie pokazując priorytety, na których zależało Lewicy.
Lewica już wcześniej na spotkaniu z premierem Morawieckim, uzyskała akceptację dla pomysłów, które zgłosiła do Krajowego Planu Odbudowy, między innymi przeznaczenia co najmniej 30% środków dla samorządów, przeznaczenie 300 mln euro dla najbardziej zagrożonych lock downem branż, wsparcie dla programu budowy 75 tysięcy mieszkań na wynajem, przeznaczenia 850 mln euro na wsparcie dla szpitali powiatowych, powołanie Komitetu Monitorującego wydatkowanie środków.
Poseł Zandberg przypomniał te priorytety i zwrócił uwagę przewodniczącemu Budce, że ten przez ostatnie tygodnie, zajmował tylko wyłącznie obalaniem rządu Zjednoczonej Prawicy i mrzonkami o rządzie technicznym, co zaprowadziło jego klub na manowce.

3. Przypomnijmy, że w trudnych negocjacjach budżetowych, a także tych dotyczących Funduszu Odbudowy Polska uzyskała sumarycznie środki wynoszące aż 171 mld euro z tego 137 mld euro to dotacje z budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy, natomiast 34 mld euro to pożyczki z Funduszu Odbudowy.
Po przeliczeniu tych środków na złote po obecnym kursie Polska ma do dyspozycji astronomiczną wręcz kwotę 770 mld zł z tego 617 mld zł w postaci dotacji (grantów) i 152 mld zł w postaci pożyczek.
Co więcej Polska okazała się największym beneficjentem Funduszu Spójności zawartym w budżecie na lata 2021-2027, środki te wyniosły aż 66,8 mld euro, drugi pod tym względem kraj Włochy otrzymał blisko o połowę mniej około 36 mld euro, trzecia Hiszpania około 33 mld euro.
Ponadto Polska uzyskała ponad 21,6 mld euro na dopłaty bezpośrednie i ponad 9,5 mld euro na rozwój obszarów wiejskich, a więc sumarycznie ponad 31 mld euro na Wspólną Politykę Rolną (WPR).

4.  Klub parlamentarny Lewicy wytrzymał nawałnicę krytyki i straszenia jej przez dotychczasowych wypróbowanych przyjaciół i ostatecznie poparł ustawę o tzw. zasobach własnych, a Platforma znalazła się na politycznym aucie, dodatkowo z łatą „partii antyunijnej”.
Platforma nie mając już wyjścia, zdecydowała się wstrzymać się od głosu ale po tym co się stało wczoraj w Sejmie , pełnej kompromitacji tej partii wygląda na to, że dni posła Budki jako jej przewodniczącego,  są już policzone.

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka