1. Po przyjęciu w poprzednim tygodniu przez rządzącą większość poprawek senackich do ustawy budżetowej na 2026 rok, marszałek Sejmu przesłał ją do Prezydenta RP , a ten ma 7 dni na decyzję, czy ją podpisze, czy też skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z Konstytucją RP. Przepis art 126 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że Prezydent RP „czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium”. Już zgrubna analiza przyjętej przez koalicję 13 grudnia ustawy budżetowej na 2026 rok, pozwala na stwierdzenie, że zagraża ona bezpieczeństwu państwa w co najmniej w trzech dziedzinach: wymiaru sprawiedliwości, w zakresie funkcjonowania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, a także funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
2. Przypomnijmy, że rządząca koalicja na etapie prac sejmowych dokonała poważnych cięć w budżetach Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także poważnej redukcji ( aż o 95 mln zł) środków na płace dla pracowników sądów, a na etapie prac senackich z kolei cięć w budżetach Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa. Oznacza to nim mniej ni więcej, tylko poważne zagrożenia dla funkcjonowania tych instytucji, przecież opisanych w Konstytucji RP, a w konsekwencji poważne trudności w zapewnieniu możliwości dochodzenia sprawiedliwości przez obywateli RP. Już „wyzerowanie” przez rządzącą koalicję środków na płace sędziów w budżecie TK na rok 2025, poważnie utrudniło funkcjonowanie Trybunału i spowodowało powstanie idących w setki tysięcy złotych płacowych zobowiązań finansowych, dalsze cięcia w budżecie TK tylko pogłębią tę sytuację.
3. W czasie prac nad budżetem, sejmowa komisja ds. służb jednomyślnie przyjęła dezyderat, że w budżetach dwóch agencji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo naszego państwa brakuje co najmniej 475 mln zł, koniecznych dla ich normalnego funkcjonowania. Przewodniczący tej komisji poseł Suchoń na posiedzeniu komisji finansów publicznych odczytał ten dezyderat, a znalazło się w nim między innymi stwierdzenie, że brakujące w budżecie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego 246 mln zł, a w Agencji Wywiadu 246 mln zł „zagrażają bezpieczeństwu państwa”. Ostatecznie udało się dołożyć do budżetu tej pierwszej kwotę 165 mln zł , co oznacza że w dalszym ciągu brakuje przynajmniej 80 mln zł ,do budżetu tej drugiej tylko 55 mln zł co oznacza, że do normalnego funkcjonowania zabraknie jej aż 174 mln zł. Poprawki te wprawdzie trochę poprawiły budżety obydwu Agencji ale w dalszym ciągu zgodnie z dezyderatem komisji ds. służb brakuje w nich przynajmniej 254 mln zł, przypomnijmy do ich normalnego funkcjonowania. A przecież cały czas mamy do czynienia z wojną hybrydową prowadzoną przez rosyjskie i białoruskie służby, już nie tylko na granicy białorusko-polskiej poprzez szturmowanie jej przez nielegalnych imigrantów, ale także wewnątrz kraju, czego dowodem są liczne pożary powodowane prawdopodobnie przez sabotażystów, czy jeszcze poważniejsze akcje, jak niedawne wysadzenie torów kolejowych.
4. I na koniec dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia zagrażająca naszemu bezpieczeństwu zdrowotnemu, jak bowiem przyznaje sama minister zdrowia, w budżecie NFZ na następny rok zabraknie przynajmniej 23 mld zł. Już brak w tym roku w budżecie NFZ kwoty ok 14 mld zł i zaległości w płatnościach dla szpitali za wykonane już usługi zdrowotne spowodowało poważne ograniczenia w planowanych przyjęciach pacjentów w listopadzie i grudniu 2025 roku i przenoszenie ich na rok 2026. Przy tak poważnych brakach środków na rok 2026 najprawdopodobniej oznacza, że podobne blokady przyjęć rozpoczną się już we wrześniu, październiku ,co poważnie zagrozi bezpieczeństwu zdrowotnemu setek pacjentów.
5. W tej sytuacji prezydent Nawrocki stanie przed poważnym dylematem, ponieważ zgodnie z artykułem 126 odpowiada przecież za bezpieczeństwo państwa, a jak wynika z powyższej zgrubnej analizy jest ono zagrożone przynajmniej w tych trzech obszarach. Ba sam budżet , zresztą już trzeci z kolei, ma wynoszący ponad 270 mld zł deficyt , co oznacza ,że na każdy wydatek budżetowy w tym roku, prawie 1/3 środków trzeba pożyczyć, a mimo tego brakuje środków na zapewnienie bezpieczeństwa państwa w tak newralgicznych obszarach. Zobaczymy czy w związku z tym prezydent Nawrocki, zdecyduje się na podpisanie takiego budżetu, czy też skieruje go do TK ,aby ten zbadał jego zgodność z Konstytucją RP w tym w szczególności ten wątek gwarantowania Polakom przez rządzących, bezpieczeństwa w każdym wymiarze
Inne tematy w dziale Gospodarka