Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
287
BLOG

Agresja z jaką Tusk naciska na Nawrockiego w sprawie SAFE, sugeruje, że nie o ...

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 13

Agresja z jaką Tusk naciska na Nawrockiego w sprawie SAFE, sugeruje, że nie o zbrojenia tu chodzi 


1. Tuż po tym jak prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem NBP prof. Adamem Glapińskim zaprezentowali na konferencji prasowej zaprezentowali koncepcję polskiej pożyczki SAFE z zerowym oprocentowaniem, rządzący zareagowali wręcz histerycznie, a premier Tusk nawet agresją. Nagrał filmik, w którym stwierdził, że skoro NBP miał w ostatnich latach straty to skąd zyski z których mógłby finansować zbrojenia, tak jakby kompletnie nic nie zrozumiał z koncepcji polskiego SAFE 0%, co więcej żądał natychmiastowego podpisu prezydenta Nawrockiego pod ustawą dotyczącą unijnej pożyczki SAFE, równie natychmiastowych informacji jakimi środkami dysponuje NBP, które powinien przekazać rządowi, wreszcie przywiezienia wszystkich zasobów złota jakimi dysponuje bank centralny do Polski. Ba twierdził nawet, że nie ma chwili czasu do stracenia jego zdaniem polskie firmy sektora zbrojeniowego już produkują pod zamówienia wynikające z programu SAFE i w związku z tym powinny wręcz natychmiast otrzymać z niego pieniądze.

2. Te wypowiedzi premiera były absurdalne we wszystkich wymiarach, wynika z nich, że nie ma on w swoim otoczeniu, poza specjalistami od PR-u, nikogo kto by merytorycznie przygotowywał go do takich wystąpień, co tylko potwierdza, że ulubionym sposobem rządzenia przez Donalda Tuska jest wywoływanie skrajnych emocji i zarządzanie nimi przy pomocy zaprzyjaźnionych mediów i mediów społecznościowych. No bo wystąpienie z paroma kartkami papieru z których odczytuje wysokość strat jakie ogłosił w ostatnich latach NBP, wynikających przede wszystkich z ogromnych rozmiarów rezerw walutowych w tym złota, których wartość przy umacniającej się stale złotówce po przeliczeniu na złote na koniec roku są w oczywisty sposób mniejsza niż na początku roku, czyni z polskiego premiera wręcz pośmiewisko. Przecież nawet z ogólnikowych informacji przedstawionych przez prezydenta Nawrockiego i prezesa Glapińskiego na konferencji prasowej, wynikało, że źródłem finansowania pożyczki na uzbrojenie, byłby potencjalny zysk jaki można uzyskać w związku ze wzrostem ilości i wartości rezerw w złocie, które urosły ilościowo ponad 5-krotnie z ok. 100 ton w 2015 roku do 550 ton obecnie , a wartościowo nawet ponad 20-krotnie z prawie 14 mld zł w 20215 r. do 314 mld zł w styczniu 2026 roku.

3. Agresji premiera Tuska w sprawie unijnego SAFE towarzyszą wręcz histeryczne wystąpienia ministrów jego rządu Kosiniaka-Kamysza, Kierwińskiego, czy Sikorskiego, którzy po wielokroć powtarzają frazę o zdradzie, w odniesieniu do wszystkich tych, którzy tej pożyczce są przeciwni. Histeria w tej sprawie jest także w mediach wspierających rząd Tuska, liczne wywiady z ekspertami, zamawiane sondaże wg których większość Polaków jest za jej zaciągnięciem, ba prezentowane są stanowiska związków przedsiębiorców, głosy samorządowców, którzy jak jeden mąż domagają się natychmiastowego podpisania ustawy przez prezydenta Nawrockiego. Im więcej tej presji, tym bardziej powinno nas zastanawiać, komu tak naprawdę chodzi o to aby Polska zaciągnęła, tę pożyczkę, wynoszącą prawie 44 mld euro i jakie cele chce w ten sposób osiągnąć.

4. Powinniśmy przy tym pamiętać, że skoro pożyczka SAFE to kwota około 185 mld zł i ma być zrealizowana do roku 2030, to średniorocznie będzie to kwota około 45 mld zł ,a więc ponad 1% PKB, tak więc jeżeli pożyczka miałaby być naprawdę dodatkowymi środkami na obronę, to te wydatki powinny wynosić około 6% rocznie przez najbliższe 4 lata. Tak jednak nie jest, wydatki na obronę w tym roku, nie będą wyższe niż te zaplanowane w wysokości ok. 4,8% PKB, co jest wprost zapisane w art 23 przyjętej przez Sejm i Senat ustawy o SAFE, co oznacza, że środki z pożyczki, będą rok po roku zastępowały środki z FWSZ, aż do sprowadzenia go do poziomu zupełnego minimum. Ponieważ z tego Funduszu realizowano zakup uzbrojenia między innymi w takich krajach Stany Zjednoczone czy Korea Południowa, to oznacza, że w najbliższych latach tego rodzaju zakupy, będą wygaszane, bo zwyczajnie zabraknie na nie środków, a więc o zakupach broni w USA czy Korei Południowej, armia będzie mogła tylko pomarzyć.

5. A więc skoro ponad wszelką wątpliwość, środki z pożyczki SAFE nie będą dodatkowymi środkami na zbrojenia dla naszej armii, co więcej o kolejnych jej transzach przekazywanych do Polski, ma decydować Komisja Europejska, w której przynajmniej do 2028 roku, zasiadać będą komisarze reprezentujący w większości rządy o charakterze lewicowo-liberalnym, to wątpliwości powinny rosnąć a nie maleć. Mówiąc wprost, to oznacza, że zmiana rządu w Polsce po wyborach 2027 roku na prawicowy, oznacza z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, blokadę tych środków podobnie, jak było to ze środkami z KPO dla Polski podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości. A więc uwikłanie Polski w tę pożyczkę, to danie Tuskowi do ręki argumentu, którego z pewnością użyje w kampanii wyborczej 2027 roku, mówiąc do Polaków wprost, jeżeli wybierzecie Prawo i Sprawiedliwość, to środki na obronność zostaną zablokowane i w ten sposób zagrozicie bezpieczeństwu naszego kraju. Co więcej w związku z ogromnym ryzykiem kursowym jakie jest związane z pożyczką w wysokości 44 mld euro, minister Sikorski napisał, że jeżeli będziemy go uniknąć to powinniśmy wejść do strefy euro.

6. Jeżeli do tego wszystkiego dołożymy prawie codzienne informacje, jak duże niemieckie firmy sektora zbrojeniowego, pośpiesznie rozwijają swoje przyczółki w Polsce i zgodnie z definicją przedstawioną przez rząd Tuska, są w ten sposób polskim przemysłem zbrojeniowym, to jest coraz bardziej jasne do kogo ma trafić zasadnicza część środków z tej pożyczki. Z tych właśnie powodów premier Tusk jest coraz bardziej agresywny, a jego wystąpienia i miotane przy tej okazji oskarżenia, adresowane głównie do polityków Prawa i Sprawiedliwości, a teraz i do prezydenta Nawrockiego i prezesa Glapińskiego, co raz bardziej szalone. I pewnie zaproszenie na rozmowy do Pałacu Prezydenckiego w najbliższy wtorek, nic w tej sprawie nie zmieni. 

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka