Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
80
BLOG

Wg Bloomberga rząd Tuska skapitulował i wycofuje się z postawienia prezesa NBP przed TS

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 6

Wg Bloomberga rząd Tuska skapitulował i wycofuje się z postawienia prezesa NBP przed TS


1. Jak poinformowała jeszcze w lutym agencja Bloomberg, rząd Tuska po cichu wycofuje się z postawienia prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu z powodu dramatycznego stanu finansów publicznych i obawy o utracenia zaufania rynków finansowych. Rzeczywiście w tym miesiącu dwie kolejne ratingowe Fitch i Moody's, wprawdzie potwierdziły rating Polski na dotychczasowym poziomie ale z perspektywą negatywną, podkreślając, wysoki deficyt sektora finansów publicznych i gwałtowny przyrost długu publicznego w ostatnich dwóch latach i dalszy jego wzrost w 2026 roku. Na te narastające problemy polskich finansów publicznych, reagują również rynki finansowe, tylko w ciągu ostatniego miesiąca rentowność 10 -letnich polskich obligacji wzrosła prawie o 1 punkt procentowy z 4,9% do około 5,9%, co oznacza gwałtowny wzrost kosztów obsługi długu publicznego. Minister finansów Andrzej Domański wprawdzie robi dobrą minę do złej gry i co kwartał razem z premierem ogłaszają poziom wzrostu PKB, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że dalsza destabilizacji sytuacji wokół banku centralnego, będzie kosztowała polskie państwo coraz wyższe koszty obsługi długu.

2. Przypomnijmy, tuż po powołaniu rządu premiera Tuska, aż 191 posłów koalicji 13 grudnia, podpisało się pod wnioskiem skierowanym do marszałka Sejmu o postawienie prof. Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. W tym wniosku zarzucali oni prezesowi Glapińskiemu między innymi zaburzenie stabilności polskiego złotego, pośrednie finansowanie budżetu państwa poprzez skup obligacji Skarbu Państwa, a także interwencje na rynku walutowym osłabiające złotego, co było jej zdaniem bodźcem inflacyjnym. Rzeczywiście Konstytucja RP przewiduje postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu, ale w sytuacji kiedy naruszył on ustawę zasadniczą i inne ustawy w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania. Przy czym trzeba przypomnieć, że przed Trybunałem Stanu odpowiada się za decyzje indywidualne, a oskarżenia dotyczące stóp procentowych, czy tzw. luzowania ilościowego, to decyzje kolektywne, ta pierwsza Rady Polityki Pieniężnej liczącej 10 osób razem z prezesem NBP, w której każdy członek ma jeden głos, ta druga 9-osobowego Zarządu NBP, w której także każdy członek ma jeden głos.

3. W ten sposób politycy koalicji uruchomili publiczną machinę oskarżeń pod adresem prezesa NBP, która przyniosła Polsce ogromne finansowe szkody, nawet nie sprawdzając, czy jest możliwe nawet pod względem formalnym, uruchomienie procesu przez Trybunałem Stanu, w sytuacji kiedy chodzi o decyzje kolektywne, a nie indywidualne. Trzeba także przypomnieć, że ataki polityków na niezależny bank centralny, są ewenementem w demokratycznym kraju i uderzają w jego międzynarodowy prestiż, a także mogą spowodować poważne negatywne skutki finansowe, między innymi spekulacyjną grę na dewaluację złotego oraz podrożenie kosztów obsługi polskiego długu. Oczywiście wszystkie te zarzuty są dęte, ale prace w sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, trwały już blisko 2 lata i teraz jak pisze agencja Bloomberg, posługując się informacjami z otoczenia premiera, mają być po cichu zakończone.

4. A przecież mimo tych absurdalnych zarzutów i ciągłego piętnowania kierownictwa banku centralnego, prof. Glapiński i RPP prowadzą odpowiedzialnie politykę monetarną, sprowadzili inflację do celu inflacyjnego wynoszącego 2,5% (+/-1 pp), zbudowali gigantyczne rezerwy walutowe warte obecnie około 1 bln zł , w skład których wchodzi aż 570 ton złota, które stanowi już blisko 30% tych rezerw. Sprowadzenie inflacji do celu inflacyjnego, pozwoliło RPP na serię obniżek stóp procentowych banku centralnego, która przez ostatni rok została obniżona, aż o 2pp z 5,75% do 3,75% w lutym tego roku, co między innymi pozwoliło rządzącym zaoszczędzić aż ok. 26 mld zł wydatków budżetowych na obsługę długu publicznego. Teraz przedstawiał propozycję pożyczki NBP na cele obronne, oprocentowanej na 0%, co w sytuacji dramatycznego stanu finansów publicznych ,spowodowanego przez rząd Donalda Tuska, powinno być przyjęte przez rządzących wręcz z z entuzjazmem, ale jak się okazuje decyzją marszałka Czarzastego zapewne uzgodnioną z premierem, ma nie być w ogóle procedowany.

5. Jak informuje agencja Bloomberg rządzący na tyle wystraszyli się zawirowania wokół banku centralnego, co może ich dużo kosztować zarówno finansowo jak i politycznie, zdecydowali się po cichu odstąpić od postawienia prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. W ten sposób Tusk zrezygnował z realizacji 22 konkretu ze słynnego planu realizacji „100 konkretów na 100 dni rządzenia” , który głosił w czasie kampanii parlamentarnej i z którego nie tylko na 100 dni rządzenia ale już przez ponad 2 lata rządzenia, zrealizowano zaledwie kilkanaście i to z reguły te o mniejszym ciężarze gatunkowym. Zresztą Tusk zupełnie niedawno na spotkaniu z wyborcami, całkiem poważnie ich poinformował, że skoro wyborach 2023 roku Platforma uzyskała tylko około 30% poparcia, to zrealizowanie około 30 konkretów z tych 100 proponowanych przez Platformę jest wynikiem dla niego satysfakcjonującym. I proszę sobie wyobrazić, że jego zwolennicy zgromadzeni na sali ,po tej wypowiedzi, bili Tuskowi brawo.

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka