Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
140
BLOG

Wczorajszą konferencją prasową Tusk kontynuuje „rozsmarowywanie” skandalu związany ze Szpi

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 29

Wczorajszą konferencją prasową Tusk kontynuuje „rozsmarowywanie” skandalu związany ze Szpitalem Południowym


                   

1. Wczoraj działając porozumieniu, premier Tusk i prezydent Trzaskowski, dwoma konferencjami prasowymi, próbowali zakończyć rozliczenia związane z kolejnymi skandalami w warszawskim Szpitalu Południowym, jakie od kilkunastu dni opisują różne media. Trzaskowski poinformował o rezygnacji ze stanowisk dwóch swoich zastępczyń, przy czym jak się okazało żadna z nich nie miała w swoich kompetencjach nadzoru nad Szpitalem Południowym, a miał go inny zastępca Trzaskowskiego, który nie stracił stanowiska, jak się wydaje tylko dlatego ,że jest jego kolegą z ławy szkolnej. Z kolei na swojej konferencji prasowej premier Tusk uznał ,że wiceprzewodniczący Platformy Rafał Trzaskowski rozliczył już skandal związany ze Szpitalem Południowym, a on teraz zajmie się reformowaniem ochrony zdrowia w całym kraju, a propozycje zmian mają mu dostarczyć do najbliższego wtorku, minister zdrowia i prezes NFZ, a jak tego nie zrobią to szef rządu wyciągnie konsekwencje personalne.


2.Tusk potwierdził istnienie saloników VIP w szpitalach, czy specjalnych zeszytów do zapisywania pacjentów i w ten sposób omijania kolejek, a także zażądał likwidacji tzw. kominów płacowych lekarzy, tyle tylko, że tę diagnozę prezentuje dopiero po już ponad 2,5 roku rządzenia i tylko dlatego, że wybuchł skandal w Szpitalu Południowym. Co zupełnie absurdalne Tusk żąda wypracowania rozwiązań w tych trzech obszarach w zaledwie 3 dni, podczas w sytuacji kiedy rządzi już ponad 900 dni i do do tej pory nie przyszło mu do głowy, żeby zająć się na poważnie sytuacją w ochronie zdrowia. Ba, blisko już rok za ochronę zdrowia odpowiada minister przez niego osobiście wybrana i ściągnięta z Gdańska i we wszystkich publicznych prezentacjach przedstawiana jako wybitny znawca tej problematyki, autorka i realizatorka koncepcji konsolidacji szpitali w województwie pomorskim. Przez ten rok działalności minister Sobierańskiej-Grenda, jednak dała się tylko poznać jako osoba dokonująca drastycznych cięć w wydatkach, szczególnie ograniczających diagnostykę i zmniejszających wyraźnie środki finansowe dla szpitali powiatowych, co prowadzi do wypychania pacjentów do sektora prywatnego i wyraźnego pogarszania się sytuacji w tych szpitalach.           


3. Przypomnijmy tylko że blisko już trzy tygodnie temu, opinię publiczną zbulwersowała informacja opublikowana w Wirtualnej Polsce o zarobkach lekarza i jednocześnie działacza Koalicji Obywatelskiej, który jako koordynator na SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie, a także dzięki zatrudnieniu w 3 innych placówkach ochrony zdrowia w stolicy, zarobił tylko w roku 2025 ok. 1,6 mld zł. Ponieważ był radnym jednej z dzielić w Warszawie był zobowiązany wypełniać deklarację majątkową, a w niej umieścić wszystkie dochody uzyskane między innymi zatrudnienia i stąd to szokujące wynagrodzenie, przedostało się do informacji publicznej. Co więcej okazało się, że był koordynatorem na SOR, będąc ciągle początkującym lekarzem bez specjalizacji, a więc niezgodnie z prawem, wg wysokich rynkowych stawek, tylko dlaczego, że był szefem młodzieżówki Platformy i aktywnym uczestnikiem jej kampanii wyborczej do Parlamentu w 2023 roku i kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego w 2025 roku. Teraz dowiedzieliśmy się jeszcze, że był na tyle cyniczny, że uczył się na SOR w Szpitalu Południowym wykonywania zawodu lekarza na ludziach i z informacji zebranych przez dziennikarzy wynika,że popełnione przez niego błędy lekarskie, mogły się przyczynić do śmierci pacjentów.


4. Z informacji publikowanych przez media głównie Wirtualną Polskę i przekazywanych przez Kanał Zero, wynika, że lekarz „pracował” w tym szpitalu przeciętnie po 331 godzin miesięcznie, a więc po 11 godzin dziennie i to przez 7 dni w tygodniu i jednocześnie był zatrudniony w 3. innych palcówkach ochrony zdrowia ochrony zdrowia w Warszawie, a także wypełniał mandat radnego dzielnicy i brał udział w wielu wydarzeniach politycznych organizowanych przez Platformę. Te wręcz absurdalne ilości godzin pracy były akceptowane przez jego bezpośrednich przełożonych, a także zarząd szpitala, bo jest on spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, której prezesem jest była wiceminister w resorcie ochrony zdrowia w 2015 roku , a więc w rządzie premier Ewy Kopacz. Nie ulega więc wątpliwości, że „wypracowanie” tak wysokiego wynagrodzenia przez młodego lekarza bez specjalizacji, było możliwe tylko dlatego ,że był szefem młodzieżówki Platformy i bliskim współpracownikiem ministra Kierwińskiego, a jego przełożeni byli także związani z tą partią, tak jak wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.


5. Zaczęło się od wynagrodzenia doktora Kasprzyka, ale później pojawiła się sprawa saloniku VIP w Szpitalu Południowym ,szybkiej ścieżki leczenia dla ważnych polityków Platformy, błędów lekarskich na SOR, które skończyły się śmiercią pacjentów, a nawet handlu zwłokami przez szpitalne prosektorium. To wszystko Trzaskowski chciał wcześniej przykryć odwołaniem zarządu szpitala i jego rady nadzorczej, teraz dodał jeszcze rezygnacją dwóch Pań wiceprezydent, choć żadna z nich nie nadzorowała szpitala, a Tusk zdecydował się „rozsmarować” przy pomocy zapowiedzianych zmian systemowych. Wcześniej Tusk dyskredytował doktora Jędrzejewskiego, którego wywiad w Kanale Zero uruchomił swoistą lawinę, a jego 10. godzinne zeznania w Prokuraturze Okręgowej dostarczyły śledczym dowodów, że wszystkie te skandale w Szpitalu Południowym miały jednak miejsce. Wczorajsza konferencja prasowa Tuska jest kolejnym etapem tego „rozsmarowywania” afery w Szpitalu Południowym, nawet jeżeli we wtorek, zostaną zrzucone z sań kolejne dwie osoby, minister zdrowia i prezes NFZ.


     



Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka