Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
72
BLOG

Karuzela stanowisk wokół CPK i w konsekwencji blokada tej inwestycji

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 10

1. W połowie czerwca dosyć niespodziewanie został odwołany z funkcji pełnomocnika rządu ds. CPK, minister Maciej Lasek , a na to miejsce został powołany dotychczasowy wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. emu rozpoczęło się „czyszczenie” jego ludzi w spółce CPK i w związku z tym zostali odwołani jej prezes Filip Czernicki i członek zarządu Dariusz Kuś, ten który jako jedyny w zarządzie w swoim CV ma rozbudowę i wieloletnie kierowanie portem lotniczym we Wrocławiu. Pełniącym obowiązki prezesa został dotychczasowy członek zarządu Marek Michalski ,ale ponieważ zmiany dokonywane są w trybie politycznym, to wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec, a wszystko to oznacza kolejne opóźnienia w realizacji tego projektu.


2. Ponieważ nie są dotrzymywane kolejne terminy wynikające z harmonogramu realizacji tej inwestycji, nowy pełnomocnik uznał ,że trzeba się pozbywać się ludzi poprzednika, ale że to zwiększy opóźnienia, to dla tej ekipy Tuska jest już bez znaczenia. Przypomnijmy, że w kampanii wyborczej 2023 Donald Tusk spotykał się ze środowiskami, które były przeciwne realizacji tej inwestycji w tym jej części kolejowej i deklarował, że po zmianie rządu zostanie ona zablokowana. Wtedy w Platformie obowiązywała narracja, wyrażona otwarcie przez wiceprzewodniczącego tej partii Rafała Trzaskowskiego „ po co nam CPK, skoro mamy lotnisko w Berlinie” i w związku z tym na pełnomocnika do jej realizacji, a tak naprawdę zablokowania i w konsewkencji zlikwidowania, został powołany Maciej Lasek, który swoja kampanię wyborczą do Sejmu oparł na sprzeciwie wobec tej inwestycji.


3. Sytuacja uległa zmianie po tym jak powstałe szybko po wyborach stowarzyszenie TakDlaCPK zebrało blisko 200 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zobowiązującej rząd do jej realizacji, według koncepcji przygotowanej i realizowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Wprawdzie rządząca większość koalicyjna odrzuciła ten projekt ustawy w Sejmie, ale nowo wybrany prezydent Nawrocki, który w kampanii wyborczej zobowiązał się do tego, że projekt ustawy dotyczący realizacji tej inwestycji, będzie jego pierwszym sejmowym przedłożeniem po zwycięstwie, z tej deklaracji się błyskawicznie wywiązał. Już dzień po zaprzysiężeniu 7 sierpnia uroczyście w Kaliszu, podpisał ten projekt i choć większość koalicyjna po raz kolejny „ utopiła” go w sejmowej komisji infrastruktury, to w związku z tym, iż z badań opinii publicznej regularnie wynikało, że popiera go ponad 60% badanych, rząd musiał się przełamać i ogłosić publicznie, że będzie ona realizowana. Wprawdzie poważnie ograniczono jego przepustowość, obcięto dużą część inwestycji kolejowych, zrezygnowano z części cargo przyszłego lotniska, ale po po ponad 1,5 roku od objęcia władzy, zaczęto wreszcie podejmować działania, które oznaczały kontynuację tego przedsięwzięcia.


4. Ale wszystko idzie jak po grudzie, widać wyraźnie że są poważne problemy z finansowaniem, o czym świadczy przekładanie na później kolejnych przetargów, a także poważne ograniczenie ich liczby, co oznacza, że termin realizacji części lotniskowej do 2032 roku, staje się coraz bardziej nierealny. Jedyny duży przetarg który został ogłoszony przez spółkę CPK, to ten na zakup taboru kolejowego razem z PKP Intercity, ale jak się wydaje tylko dlatego, że ten tabor ma być zakupiony od niemieckiej firmy Siemens, więc akurat w tej sprawie opóźnień, zdaniem rządzących, być nie powinno. Wprawdzie inwestycja ma mieć w części finansowanie z budżetu w postaci przekazywanych spółce papierów skarbowych i ze środków europejskich, ale jednych i drugich jak na lekarstwo, co więcej od roku trwa przepychanka w tej sprawie.


5. Spółka upomina się o środki na swoje inwestycje kolejowe z resortowego programu FEniKS ( Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko) ,ale okazuje się ,że mimo tego, że ten Fundusz dysponuje kwotą ponad 23 mld zł , to Kolej Dużych Prędkości i jej linia z Warszawy przez CPK do Łodzi, nie może z niego uzyskać finansowania. Ba ostatni okazało się, że wśród beneficjentów tego resortowego Funduszu, niespodziewanie znalazła Pomorska Kolej Metropolitalna, będąca spółką samorządu województwa pomorskiego, a nie ponoć strategiczna inwestycja polskiego rządu. Co więcej inwestycje realizowane z FEniKS powinny być zakończone i rozliczone najpóźniej do końca grudnia 2029 roku, a inwestycja pomorskich kolei, ma zostać realizowana w latach 2028-2030, co oznacza, że choćby z tego powodu nie powinny uzyskać wsparcia z funduszu.


6. Ta karuzela personalna wokół CPK, która jak wszystko na to wskazuje, będzie się dalej kręcić, a także coraz poważniejsze problemy z finansowaniem tej inwestycji, tylko potwierdzają, że rząd koalicji 13 grudnia wprawdzie przymuszony presją społeczną do realizacji tej inwestycji, jednak nie ma do niej, nie tylko serca, ale także chęci i umiejętności. Wprawdzie pierwsza łopata na budowie części lotniskowej, ma zostać wbita w ziemię we wrześniu ( tak zapewniało poprzednie kierownictwo spółki CPK), ale przecież premier Tusk już przed drugą wyborów prezydenckich przed posiedzeniem Rady Ministrów, stwierdził, że w związku z realizacją CPK „robota ruszyła” , a przecież, nic takiego nie miało miejsca, a było to dokładnie rok temu. Nie ulega więc wątpliwości, że realizacja tej inwestycji przez ekipę Tuska, to najczęściej ruchy pozorowane, a wcześniejsza i obecna karuzele kadrowe oraz ewidentny brak środków na kolejne przedsięwzięcia, tylko potwierdzają, że dopiero po odsunięciu tego rządu od władzy, sytuacja może ulec radykalnej poprawie

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka