Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
42
BLOG

Przedstawianie przez ekipę Tuska obniżek cen paliw na 2 tyg. jako sukcesu jest próbą ...

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 12


Przedstawianie przez ekipę Tuska obniżek cen paliw na 2 tyg. jako sukcesu jest próbą robienia Polakom wody z mózgu


1. Od wczoraj obowiązuje obniżka podatku VAT na paliwa z 23% do 8% co spowodowało wprawdzie obniżkę ich cen o ok 80 groszy w przypadku PB 95 i ok 70 groszy w przypadku oleju napędowego ale to obniżka zaledwie na 2 tygodnie. Co więcej w związku z tym ,ze tym razem rząd nie obniżył akcyzy na paliwa dla przedsiębiorców, a także rolników, ta obniżka podatku tak naprawdę oznacza dla nich podwyżkę cen paliw na stacjach benzynowych, bo przy cenie oleju napędowego jeszcze w niedzielę wynoszącej 8,14 zł za litr brutto, cena netto ( bez 23% podatku VAT) wynosiła 6,62 zł, a już przy poniedziałkowej cenie 7,37 zł za litr brutto , cena netto wynosiła 6,82 zł ( bez 8% podatku VAT). ic nie wskazuje na to ,że sytuacja na rynkach światowych paliw ulegnie poprawie, więc j już od 1 września ceny paliw zapewne wrócą do stanu poprzedniego, a być może będą jeszcze wyższe, bo koncerny paliwowe będą chciały sobie „odbić”, zmniejszone zyski ze sprzedaży paliw przez ostatnie dwa tygodnie.


2. Ta obniżka stawki VAT na 2 tygodnie to koszt dla budżetu około 0,5 mld zł i aż dziw bierze, że rezygnacja z takich dochodów podatkowych, wymagała aż 6. tygodni namysłu i badań ministra finansów, który ponoć poszukiwał przez ten czas możliwości jej sfinansowania. Skoro 20. gospodarka świata, dopiero po paru tygodniach badań, może sobie pozwolić na zaledwie 2. tygodniową obniżkę cen paliw, to albo tylko statystycznie jesteśmy w tej dwudziestce, albo też finanse publiczne po 2,5 roku rządów Tuska, są wręcz w dramatycznie stanie. Okazuje się minister Andrzej Domański, z ogromnym trudem zrezygnował z ok. 0,5 mld zł wpływów z podatku VAT, a przecież przy dochodach budżetowych, które w tym roku mają wynieść blisko 650 mld zł, stanowi to zaledwie niecałe 0,08% tych dochodów.


3. Należy także przypomnieć, że kiedy w roku 2022 w związku z agresją Rosji na Ukrainę, gwałtownie wzrosły ceny wszystkich surowców energetycznych, rząd PiS natychmiast obniżył stawki VAT i akcyzy na wszystkie nośniki energii a więc prąd elektryczny, paliwa, gaz i ciepło systemowe ,a także na nawozy sztuczne i żywność. Te obniżone stawki ( w niektórych przypadkach VAT został obniżony nawet do zera), obowiązywały aż przez 12 miesięcy, a w przypadku żywności nawet dłużej, co oznaczało ubytki po stronie dochodowej budżetu, rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych, mimo tego rząd, nie prowadził podatku od nadzwyczajnych zysków, aby w ten sposób wyrównać utratę dochodów podatkowych. Przypomnijmy także, że mimo tych obniżek i takie wielomiliardowych ubytków po stronie dochodowej budżetu, deficyt budżetowy w 2022 roku wyniósł tylko 12,5 mld zł, podczas gdy za rządów Tuska, taki deficyt powstaje w ciągu zaledwie 10 dni.


4. Trzeba także mocno podkreślić, że to co się dzieje na rynku paliw prawie natychmiast przekłada się na inflację konsumencką, przypomnijmy tylko ,że kiedy w w marcu tego roku, nie było reakcji rządu na gwałtowny wzrost cen paliw, wskaźnik inflacji za ten miesiąc wzrósł, aż o aż 0,9 pp z 2,1% do 3,0%. Później między innymi dzięki pakietowi CPN, inflację udało się obniżyć do poziomu 2,5% w czerwcu, ale po powrocie stawek VAT i akcyzy do poziomu wyjściowego, w lipcu inflacja znowu wzrosła o 0,5 pp do 3,0% i to tylko dlatego o tyle, a nie o blisko 1 pp, bowiem jednocześnie spadły ceny żywności o 0,4 pp, zresztą kosztem dochodów rolniczych. Te gwałtowne wzrosty poziomu inflacji w marcu i w lipcu tego roku, tylko potwierdzają jak wielki wpływ na inflację, mają w właśnie ceny paliw, które są przecież częścią kosztów wytwarzania wszystkich towarów i świadczonych usług, a także ważną częścią wydatków przeciętnego koszyka zakupowego gospodarstw domowych w Polsce.


5. Wszystko na to wskazuje, że obniżka cen paliw na tylko dwa tygodnie i to o kilkadziesiąt groszy, a z punktu widzenia kosztów ponoszonych na zakup paliw przez przedsiębiorców w tym rolników, wręcz podwyżka, nie będzie miała wpływu na obniżenie poziomu inflacji w sierpniu. A przecież od 1 września wrócą na stacjach benzynowych wysokie ceny paliw i w związku z tym zarówno w sierpniu jak i w kolejnych miesiącach, będą się one przekładały na kolejne coraz wyższe odczyty wskaźnika inflacji, a to najprawdopodobniej wpłynie na reakcję RPP na ten stan rzeczy. Większość analityków jeszcze w lipcu spodziewała się kolejnej decyzji RPP o obniżce stóp, niestety może być dokładnie odwrotnie, jeżeli bowiem inflacja na dłużej wychyli się poza dopuszczalne pasmo 2,5% +/- 1 pp, , a przecież po lipcu znalazła się na tej granicy ( inflacja wyniosła 3,5%). konieczna będzie podwyżka stóp banku centralnego.


6. Ekipa Tuska chciała PR-owsko wmówić Polakom jak to dba o ich interesy, obniżając na dwa tygodnie ceny paliw, ale skutek będzie taki, ze wprawdzie w tym krótkim okresie, ceny paliw dla zwykłych kierowców, będą o kilkadziesiąt groszy niższe, ale dla przedsiębiorców i rolników, będą jednak wyższe. Co więcej po 1 września ceny paliw, znowu wyraźnie wzrosną, zapewne ponad poziom sprzed 17 sierpnia, a rząd Tuska, dla którego obniżka VAT na 2 tygodnie była już wręcz niewiarygodnym wysiłkiem finansowym, choć chodziło o zaledwie 0,5 mld zł, bezradnie rozłoży ręce. Coś co miało poprawić notowania rządu Tuska w opinii publicznej, raczej je tylko pogorszy, bo od 1 września wysokie ceny paliw znowu będą udręką dla kierowców, co więcej Polacy zorientują się, że przy pomocy tej 2-tygodniowej obniżki cen paliw, rząd Próbował im robić wodę z mózgu.   

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka